Tesla podnosi zasięg Modelu 3. Obyło się bez kosztownych zmian w baterii

Robert LewandowskiSkomentuj
Tesla podnosi zasięg Modelu 3. Obyło się bez kosztownych zmian w baterii

Tesla podnosi zasięg Modelu 3 w europejskim konfiguratorze o ponad 7 procent. Zamiast przebudowywać akumulatory, producent postawił na proste rozwiązanie i wycisnął dodatkowy dystans wyłącznie dzięki oponom o niższym oporze toczenia.



Do niedawna podstawowa wersja Tesli Model 3 w europejskim konfiguratorze legitymowała się zasięgiem 534 kilometrów w cyklu WLTP. Producent zaktualizował jednak te dane i obecnie deklaruje już 572 kilometry. Zysk na poziomie 38 kilometrów (wzrost o 7,1 procenta) nie jest efektem optymalizacji oprogramowania czy montażu gęstszych akumulatorów. Europejski oddział firmy oficjalnie potwierdził, że tajemnica tkwi wyłącznie w nowym ogumieniu.

Dzięki oponom stawiającym mniejszy opór na asfalcie, samochód po prostu zużywa mniej prądu. Zapotrzebowanie na energię spadło z 13 do 12,2 kWh na każde 100 kilometrów. Zamiast silić się na technologiczne przełomy, wystarczyło zmienić jeden element eksploatacyjny, by zyskać prawie 40 kilometrów darmowego zasięgu.



Nowe ogumienie najpierw w Europie

Z branżowych doniesień wynika, że za poprawą wyników stoją nowe opony dostarczane przez firmę Giti. Na ten moment modyfikacja obejmuje wyłącznie egzemplarze z kierownicą po lewej stronie, które zjeżdżają z taśm z przeznaczeniem na drogi Starego Kontynentu. Firma tradycyjnie nie chwali się, kiedy dokładnie ta nowinka trafi na pozostałe rynki. Znając jednak dążenie Tesli do maksymalnego upraszczania i ujednolicania produkcji w swoich fabrykach, reszta świata dostanie nowe ogumienie najpewniej jeszcze przed końcem tego roku.

Klienci, dla których 572 kilometry to wciąż zbyt mało, mogą zdecydować się na wariant nastawiony na jeszcze większe zasięgi. Mowa o wersji Premium Long Range z napędem na tylną oś (RWD). W tym przypadku deklarowany dystans w cyklu WLTP przekracza już 750 kilometrów na jednym ładowaniu. Ceny tego wariantu nad Wisłą startują od 204 990 złotych. Przy obecnym zapotrzebowaniu na energię, utrzymanie takiego zasięgu staje się mocnym argumentem dla osób regularnie pokonujących setki kilometrów bez czasu na szukanie ładowarek.

Źródło tekstu: Thedriven.io, Tesla / Zdjęcie otwierające: Tesla

Robert LewandowskiLubię wiedzieć, jak działa świat, ten duży i ten tuż za rogiem. Fascynują mnie ludzie, społeczeństwo, nowe technologie i polityka, a najbardziej to, jak wszystko się ze sobą łączy i wpływa na nasze codzienne życie.