Polskie ulice i chodniki wkrótce przejdą prawdziwą rewolucję organizacyjną. Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt zmian prawnych, które mają raz na zawsze rozwiązać problem porzucanych gdzie bądź jednośladów wypożyczanych na minuty oraz nielegalnego tuningu sprzętu. Nadchodzące nowe przepisy dla hulajnóg elektrycznych przyniosą długo oczekiwany ulgę pieszym. Z drugiej mogą jednak mogą drastycznie zmniejszyć wygodę korzystania z popularnych aplikacji mobilnych.
Parkowanie tylko w wyznaczonych strefach pod groźbą odholowania
Głównym punktem projektowanej nowelizacji Ustawy o kierujących pojazdami jest bezwzględny nakaz pozostawiania współdzielonych pojazdów wyłącznie w punktach wyznaczonych przez zarządców dróg. Dotychczasowe wytyczne o możliwości parkowania na skraju chodnika przy zachowaniu 1,5 metra przejścia w praktyce okazały się bowiem fikcją. Po wejściu w życie reformy hulajnoga pozostawiona poza specjalną strefą trafi na miejski parking depozytowy.

Koszt usunięcia sprzętu będzie wynosić 200 zł, a każda doba jego przechowywania uszczupli kieszeń operatora o kolejne 50 zł. Zmiany te zmuszą firmy wypożyczające do zablokowania opcji kończenia przejazdu w niedozwolonych miejscach. Oznacza to, że użytkownicy stracą opcję dojechania bezpośrednio pod drzwi docelowego adresu, a znalezienie wolnego pojazdu może wymagać dłuższego spaceru. Przepisy mają objąć również rowery miejskie oraz urządzenia transportu osobistego i to już od 1 stycznia 2027 roku.
Koniec z „odblokowywaniem” prędkości w serwisach – nowe przepisy dla hulajnóg elektrycznych
To jednak nie koniec restrykcji. Rząd postanowił ukrócić również proceder modyfikacji elektroniki w e-hulajnogach. Planowana zmiana w rozporządzeniu o warunkach technicznych pojazdów nakłada na producentów obowiązek stosowania rozwiązań konstrukcyjnych, które fizycznie uniemożliwią podniesienie maksymalnej prędkości powyżej ustawowych 20 km/h. Nowe wymogi mają objąć wszystkie fabrycznie nowe jednoślady produkowane od 1 kwietnia 2027 roku. Jak to będzie wyglądać w praktyce, przekonamy się już wkrótce.
Źródło tekstu: PAP, Motoryzacja Interia / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@jonasjacobsson)