Hyundai pokazał nową generację modelu i20 i – szczerze mówiąc – mam problem z jego identyfikacją. Samochód coraz mniej przypomina klasycznego miejskiego hatchbacka, a coraz bardziej wpisuje się w modny segment crossoverów i małych SUV-ów. Jak widać – koreański producent podąża za rynkowymi trendami.
Jest jednak jeden haczyk – auto na razie nie pojawiło się na europejskich stronach, a zdjęcia i informacje przedstawione w artykule pochodzą ze strony brazylijskiej.
Hyundai i20 chce być SUV-em
Na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że mowa o modelu i20. Najnowsza odsłona miejskiego Hyundaia otrzymała wyżej poprowadzone nadwozie, bardziej muskularne nadkola i proporcje przypominające crossovera. Producent wyraźnie postawił na stylistykę, która od kilku lat cieszy się największym zainteresowaniem klientów.

Nowy model mierzy 4,13 m długości i oferuje rozstaw osi wynoszący 2,58 m. Szerokość oraz wysokość samochodu to odpowiednio 1,78 m. Bagażnik pomieści od 346 do 1152 litrów, co powinno zapewnić wystarczającą funkcjonalność zarówno podczas codziennej jazdy, jak i dalszych wyjazdów. Pod względem technicznym samochód bazuje na najnowszej wersji platformy K3. To ta sama konstrukcja, którą wykorzystują między innymi Hyundai Kona, Kia Niro czy Kia Seltos.
W kabinie bez rewolucji
Projekt wnętrza wpisuje się w aktualny język marki. Kierowca otrzymuje dwa duże ekrany tworzące wizualnie jeden panel. Na szczęście nie zabrakło także fizycznych przycisków odpowiedzialnych za część najważniejszych funkcji.

Producent pozostawił również oddzielny, fizyczny panel sterowania klimatyzacją, choć jego układ może wydawać się nieco bardziej skomplikowany niż w obecnym i20. Uwagę zwracają także dość proste wykończenia boczków drzwi, które sprawiają wrażenie tańszego rozwiązania niż stosowane w aktualnym modelu.

Jest jeden problem z nowym i20
Osoby zainteresowane zakupem nowego i20 mogą się jednak rozczarować. Samochód został oficjalnie zaprezentowany wyłącznie na rynku brazylijskim i to właśnie tam będzie produkowany w fabryce w Piracicabie. Na razie nie ma żadnych oficjalnych informacji o wprowadzeniu go do Europy.

Ile kosztowałby w Polsce?
W Brazylii nowy i20 ma być oferowany między innymi z wolnossącym silnikiem 1.0 oraz turbodoładowaną jednostką 1.0 T-GDI. Ceny startują od równowartości około 73 tys. zł, jednak trudno traktować tę kwotę jako punkt odniesienia dla Europy. Gdyby model trafił na polski rynek, prawdopodobnie otrzymałby inną gamę silnikową i wyraźnie wyższą cenę. Już dziś podstawowa wersja obecnego i20 kosztuje około 72 tys. zł. Biorąc pod uwagę bardziej „terenowy” charakter nowej generacji oraz popularność segmentu crossoverów, trudno oczekiwać, że nowy model będzie równie przystępny cenowo.
Źródło: Autoblog.com