Od 21 września kierowcy aut do 3,5 tony z przyczepą nie będą już musieli rozliczać przejazdów w systemie e-TOLL. Niewykorzystane środki można odzyskać, ale wymaga to złożenia specjalnego wniosku. Brak jakiejkolwiek reakcji oznacza bezpowrotną utratę wszystkich zgromadzonych pieniędzy.
Zmiany w poborze opłat drogowych e-TOLL
Podstawą prawną obecnych zmian jest nowelizacja ustawy o drogach publicznych z 29 maja 2026 roku. Nowe przepisy wchodzą w życie z dniem 21 września. Znoszą one całkowicie obowiązek uiszczania opłaty elektronicznej dla konkretnej grupy pojazdów. Chodzi o samochody o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony poruszające się z przyczepą. Kierowcy tych aut nie będą już rejestrować swoich przejazdów po płatnych odcinkach.
Zgodnie z literą znowelizowanej ustawy, dane tych pojazdów zostaną usunięte z państwowego rejestru e-TOLL. Konta rozliczeniowe wykorzystywane wyłącznie do obsługi takich aut będą sukcesywnie zamykane. Administracja państwowa po prostu przestanie przetwarzać informacje o tych uczestnikach ruchu w celach rozliczeniowych.

Pół roku na odzyskanie zamrożonej gotówki
Zamknięcie profili rodzi konieczność uregulowania kwestii finansowych. Wielu kierowców posiada w systemie środki z tytułu przedpłaty lub zabezpieczeń okresowych. Pieniądze te nie wrócą na konta obywateli w sposób automatyczny. Użytkownik musi samodzielnie złożyć wniosek o zwrot nadpłaty. Ustawa daje na to dokładnie sześć miesięcy, licząc od 21 września 2026 roku.
We wniosku należy wskazać docelowy numer rachunku bankowego. W przypadku gwarancji bankowych i ubezpieczeniowych zwrotowi podlegać będą oryginały dokumentów. Niedotrzymanie wskazanego terminu niesie za sobą ostateczne skutki prawne. Niewykorzystane środki nie będą już podlegać zwrotowi w żadnym trybie. Pieniądze zapominalskich kierowców z e-TOLL zostaną przekazane bezpośrednio na rzecz Krajowego Funduszu Drogowego.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Ministerstwo Finansów