BYD poinformował o rozpoczęciu wdrażania technologii ekspresowego ładowania do swoich pojazdów elektrycznych. Zaledwie pięć minut ma pozwolić na długą jazdę, lecz nowość trafi początkowo tylko do najdroższych modeli w ofercie chińskiego producenta.
BYD ulepsza swoje elektryki. Ładowanie będzie niezwykle krótkie
System szybkiego ładowania Flash Charging pozwala naładować samochód elektryczny w pięć minut. BYD ograniczył jednak działanie funkcji do najbardziej luksusowych pojazdów, niektóre z nich są jednak dostępne w naszym kraju.
Pierwszym globalnym modelem wspierającym technologię jest Denza Z9 GT, która trafiła do sprzedaży w ubiegłym tygodniu. Polacy mogą kupić auto w podstawowej konfiguracji za 522 440 zł, nieco taniej wychodzi wersja hybrydowa, bo kosztuje 457 950 zł.

Podczas debiutu zapowiedziano obsługę Flash Charging na europejskim kontynencie. Aktywacja funkcji pozwoli naładować baterię nowej generacji z 10% do 70% w dosłownie kilka minut. Napełnienie akumulatora do 97% zajmie natomiast 9 minut. Gdy wystąpią mrozy, czas może wydłużyć się do 12 minut w przypadku ładowania od 20% do 97%.
Obecnie nie wiadomo czy istnieje plan wyposażania tańszych modeli w inny rodzaj akumulatorów. Jeśli tak, zniknęłaby jedna z największych bolączek właścicieli elektryków.
Źródło tekstu: Electrek / Zdjęcie otwierające: BYD