Plany Unii Europejskiej dotyczące całkowitej przejścia na elektryki właśnie legły w gruzach. Największe państwa UE oraz kluczowe partie w Parlamencie Europejskim poszły na kompromis. Oznacza to, że sztywny zakaz sprzedaży nowych aut spalinowych od 2035 roku nie wejdzie w życie w pierwotnej formie. Po tej dacie w salonach wciąż kupimy auta z tradycyjnymi silnikami oraz hybrydy.
Zakazu aut spalinowych jednak nie będzie?
Dotychczasowy plan Brukseli był bezwzględny. Od 2035 roku każde nowe auto osobowe i dostawcze miało wyjeżdżać z salonu z całkowicie bezemisyjnym napędem (redukcja emisji dwutlenku węgla o 100%). Miało to w praktyce oznaczać dominację samochodów elektrycznych. Rzeczywistość, w tym kryzys branży motoryzacyjnej, cięcia etatów i bezlitosna konkurencja ze strony Chin, zweryfikowała jednak te nierealne założenia.
Ostatnie godziny przyniosły dwa zwroty akcji. Najpierw po całonocnych negocjacjach Europosłowie uzgodnili, że cel redukcji emisji na 2035 rok zostanie złagodzony do 87,5-95%. Elastyczność ma zapewnić m.in. premiowanie producenckiego wykorzystania niskoemisyjnej, europejskiej stali.
Równolegle porozumienie dogadały dwie największe gospodarki Unii (Francja i Niemcy). Paryż i Berlin uzgodniły wspólny front, proponując cel redukcji na poziomie 90%.

Ratunek dla fabryk i koniec dyktatury elektryków. Co decyzja Unii oznacza dla kierowców?
Nowe ustalenia to nie tylko ulga dla kierowców, ale przede wszystkim ratunek dla europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Rosnące cła w USA oraz zalew tanich samochodów z Chin doprowadziły rodzime fabryki na skraj przepaści. Dlatego nowe przepisy mają premiować produkcję prowadzoną na terenie Europy (w tym także w Wielkiej Brytanii).
Wygląda na to, że kierowcy mogą odetchnąć z ulgą. Samochody elektryczne nadal pozostaną ważną częścią oferty producentów, ale nikt nie zabroni nam zakupu nowej hybrydy czy auta spalinowego po 2035 roku. Ostateczne głosowanie w Parlamencie Europejskim zaplanowano na grudzień. Negocjacje z państwami członkowskimi ruszą na początku 2027 roku.
Źródło tekstu: RMF FM, OtoMoto / Zdjęcie otwierające: unsplash (@mkumbwajr)