Przywiązał swoją dziewczynę do dachu Bentleya i ruszył na przejażdżkę
W viralowym wideo, które do momentu usunięcia zebrało blisko 100 000 polubień, Kosenko przemierzał ulice niebiesko-zielonym Bentleyem, podczas gdy jego dziewczyna, związana linami i zakneblowana, leżała na dachu. Lewa ręka Kosenko była przykuta kajdankami do prawej ręki kobiety. Wszystko w rytm hiphopowej muzyki. Czego miało dowieść nagranie? Rzekomo tego co wiele innych materiałów Kosenki – tego, że para bezgranicznie sobie ufa.
Niedługo po ukazaniu się wideo w sieci, moskiewski Inspektorat Ruchu Drogowego opublikował oświadczenie na platformie Telegram, które nawiązywało do incydentu. Agencja powiedziała, że przygląda się kwestii nagrania oraz opublikowania wideo. Według doniesień dziennikarzy Life, czasopisma finansowanego przez rosyjską Federalną Agencję Prasy i Komunikacji Masowej, Bentley nie należał do Kosenko, a z samochodem powiązanych jest 68 nieopłaconych mandatów.
Film został już usunięty z Instagrama, ale w Internecie nic nie ginie, więc…
Krótko po publikacji nagrania Kosenko udostępnił kolejny post na Instagramie, w którym zakomunikował, że on i jego dziewczyna przepraszają za swoje zachowanie i zostali już ponoć ukarani grzywną w wysokości 750 rubli, co stanowi równowartość około… 39 złotych. Nie wiadomo czy grzywna jest w jakikolwiek związana z dochodzeniem, o którym informował moskiewski Inspektorat Ruchu Drogowego.
Bogaci Rosjanie nie liczą się z pieniędzmi i konsekwencjami swoich czynów
Siergiej Kosenko to tylko jeden z przykładów rosyjskich celebrytów, afiszujących się swoim bogactwem. Wcale nie tak dawno pisaliśmy chociażby o rosyjskim vlogerze, który spalił Mercedesa-AMG GT 63 S na przekór ASO. Ten sam osobnik jakiś czas później celowo rozbił Porsche Taycan w salonie. Polscy influencerzy chcieli niedawno udowodnić, że wcale nie są mądrzejsi od internetowych celebrytów zza wschodniej granicy, w związku z czym Ekipa Friza wysadziła Audi TT.
Źródło: YouTube