Promocje tylko z nazwy? UOKiK sprawdza Żabkę i inne znane sieci sklepów

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Promocje tylko z nazwy? UOKiK sprawdza Żabkę i inne znane sieci sklepów

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzał się praktykom promocyjnym w trzech znanych sieciach handlowych. Mowa o Black Red White, Żabka Nano oraz Peek & Cloppenburg. Postępowania dotyczą sposobu informowania klientów o obniżkach cen, a dokładniej braku obowiązkowej informacji o najniższej cenie z 30 dni przed wprowadzeniem promocji. Jak podkreśla UOKiK, to kluczowy element wynikający z przepisów unijnej dyrektywy Omnibus, który ma pozwolić konsumentom realnie ocenić, czy dana oferta faktycznie jest korzystna. W przypadku stwierdzonych nieprawidłowości promocyjne ceny mogły wprowadzać klientów w błąd, sugerując oszczędność, której w rzeczywistości nie było. Za takie naruszenia przedsiębiorcom grożą kary sięgające nawet 10% rocznego obrotu.



Promocje pod lupą UOKiK. Klienci mogli nie wiedzieć, ile naprawdę oszczędzają

Postępowania wszczęte przez UOKiK wobec trzech dużych sieci handlowych dotyczą kluczowego obowiązku informacyjnego, który wynika z przepisów wdrażających unijną dyrektywę Omnibus. Chodzi o konieczność podawania najniższej ceny produktu z 30 dni poprzedzających wprowadzenie obniżki. To właśnie ta wartość pozwala konsumentowi realnie ocenić, czy promocja faktycznie oznacza oszczędność. Z ustaleń urzędu wynika jednak, że w praktyce informacje te nie zawsze były prezentowane w sposób wymagany prawnie. Czasem nawet nie pojawiały się wcale.

Szczegółowe kontrole Inspekcji Handlowej wykazały nieprawidłowości m.in. w salonach Black Red White, gdzie przeanalizowano setki etykiet cenowych oraz materiały promocyjne. Problem dotyczył zarówno braku wymaganych informacji, jak i sytuacji, w których komunikaty marketingowe sugerowały większe korzyści, niż wynikało to z rzeczywistych danych. W niektórych przypadkach cena promocyjna była wyższa lub równa najniższej cenie z wcześniejszego okresu. To oznacza, że klient w praktyce nie zyskiwał nic mimo widocznej „obniżki”. Tego typu działania mogą wprowadzać w błąd. Uznaje się je powszechnie za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.



Różne sposoby prezentowania cen, jeden problem – brak przejrzystości dla klienta

Nieprawidłowości wykryto także w innych sieciach objętych postępowaniem. W sklepach Peek & Cloppenburg kontrola objęła setki wywieszek cenowych. Wykazała brak informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką. Tymczasem zgodnie z przepisami, przy każdym przecenionym produkcie powinna znaleźć się zarówno aktualna cena, jak i ta najniższa z wcześniejszego okresu. Dodatkowo muszą być one przedstawione w sposób jasny i umożliwiający bezpośrednie porównanie.

Z kolei w przypadku sklepów Żabka Nano problem dotyczy głównie materiałów reklamowych. Promocyjna cena była tam wyraźnie eksponowana. Z kolei dodatkowe informacje znajdowały się w drobnym druku lub odsyłały do szczegółów dostępnych dopiero w sklepach. Poza tym stosowano określenia, które nie odpowiadają wymogom prawa i mogą wprowadzać błąd.

W przypadku potwierdzenia naruszeń każdej z firm grożą wysokie kary finansowe, które mogą sięgnąć nawet 10% ich rocznego obrotu.

Źródło: UOKiK


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.