Unia bierze pod lupę gigantów. ChatGPT oficjalnie uznany za… wyszukiwarkę

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Unia bierze pod lupę gigantów. ChatGPT oficjalnie uznany za… wyszukiwarkę

Komisja Europejska zaktualizowała listę podmiotów objętych najbardziej surowym rygorami ustawy o usługach cyfrowych (DSA). Do grupy podrzędnej podmiotów podlegających bezpośredniemu nadzorowi Brukseli dołączyły trzy kolejne amerykańskie potęgi. Są to OpenAI (ze swoim flagowym produktem ChatGPT), Reddit oraz znana głównie młodszemu pokoleniu platforma gamingowa Roblox.



Największe zaskoczenie budzi w tym przypadku decyzja dotycząca ChatGPT. Unijni urzędnicy uznali go bowiem za bardzo dużą wyszukiwarkę internetową (VLOSE), a nie po prostu kolejną platformę cyfrową. To precedens na skalę europejską. Bruksela uznała, że skoro bot przeczesuje sieć w czasie rzeczywistym i generuje odpowiedzi na podstawie aktualnych danych, w świetle prawa działa dokładnie tak samo jak Google.

Przekroczyli magiczną barierę 45 milionów. Komisja Europejska nakłada ostry nadzór w ramach DSA

Zgodnie z przepisami DSA rygorystyczny nadzór obejmuje serwisy, z których co miesiąc korzysta co najmniej 45 milionów Europejczyków. To stanowi około 10% populacji Unii Europejskiej.



Zasięgi nowych gigantów w Europie są ogromne. Z ChatGPT od OpenAI korzysta średnio 159 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie w samej UE. Z kolei Reddit gromadzi 57,2 miliona użytkowników, a Roblox osiągnął ponad 46,6 miliona, stając się pierwszą platformą do gier na tej liście.

Rozszerzenie zestawienia do 28 podmiotów oznacza, że w ciągu najbliższych czterech miesięcy firmy te muszą wdrożyć zaostrzone procedury bezpieczeństwa. W grę wchodzą m.in. coroczne audyty, bezwzględna ochrona nieletnich, przeciwdziałanie dezinformacji wyborczej oraz udostępnianie wewnętrznych danych unijnym badaczom.

Stawka jest wysoka. W tle gigantyczne kary i napięcia polityczne

Zignorowanie przepisów może okazać się dla technoliderów bolesne. Unijne prawo przewiduje kary sięgające nawet 6% globalnego rocznego obrotu firmy. O tym, że Bruksela nie żartuje, przekonały się już inne koncerny. W ramach DSA nałożono dotąd kary opiewające na 870 milionów euro, w tym ponad 550 mln euro dla AliExpress i 120 mln euro dla platformy X.

Decyzja Unii wywołuje też spięcia na linii Bruksela-Waszyngton. Amerykańska administracja otwarcie krytykuje unijne regulacje, nazywając wielomilionowe kary „nową formą dyplomatycznego wymuszenia”. Objęcie ścisłym nadzorem kolejnych trzech firm ze Stanów Zjednoczonych z pewnością podgrzeje i tak już napięte relacje dyplomatyczne oraz handlowe po obu stronach Atlantyku.

Amerykańscy urzędnicy zarzucają Unii Europejskiej, że jej polityka cyfrowa uderza głównie w biznes z USA. Jednak Bruksela niezmiennie stoi na stanowisku, że chodzi wyłącznie o wyrównanie szans na rynku i realną ochronę prywatności europejskich obywateli.

Źródło tekstu: Reuters, Euronews / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@christianlue)

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.