UE opracowuje „wirtualne euro”. To alternatywa dla kryptowalut?

Aleksander PiskorzSkomentuj
UE opracowuje „wirtualne euro”. To alternatywa dla kryptowalut?
{reklama-artykul}
Europejski Bank Centralny potwierdził, iż pracuje obecnie nad własną, transgraniczną walutą internetową – na ten moment jednak bez wprowadzenia oficjalnej, wirtualnej monety. Cyfrowe euro, które jest rozwijane przez UE ma być bezpieczniejsze i bardziej przyjazne dla potencjalnych użytkowników. Waluta będzie także hołdowała prywatności i wesprze wiele transakcji internetowych.



Co jeszcze?

Powstaje wirtualne euro – jak będzie działać?



Według Fabio Panetty, członka zarządu Europejskiego Banku Centralnego, w dzisiejszych czasach płatności cyfrowe posiadają stosunkowo dużą barierę wejścia. Unia Europejska chce zwrócić uwagę na trwającą transformację cyfrową oraz się do niej dostosować – cyfrowe euro miałoby pomóc osobom mniej zaznajomionym z technologią na dokonywanie wirtualnych płatności oraz robienie zakupów w sieci. Bank centralny chciałby także, aby wirtualne euro działało na takich samych zasadach, jak fizyczna waluta dostępna w Unii Europejskiej.

Europejski Bank Centralny twierdzi, iż nie będzie zarabiał na danych użytkowników i ich udostępnianiu. Cały proces miałby zostać odpowiednio zabezpieczony oraz kontrolowany pod względem nielegalnych działań – takich, jak pranie pieniędzy czy też finansowanie terroryzmu. Dla mniejszych firm cyfrowe euro miałoby przełożyć się na większe możliwości konkurowania z innymi przedsiębiorstwami.

wirtualneeuro2
fot. Robert Anasch – Unsplash

Co ważne, w przeciwieństwie do Bitcoina oraz jego prądożerności, zapotrzebowanie na moc dla cyfrowego euro byłoby znacznie niższe. W rzeczywistości Europejski Bank Centralny twierdzi, iż pobór energii w przypadku cyfrowej waluty na terenie UE byłby znikomy w porównaniu z kryptowalutami.

Prace nad cyfrową walutą na terenie Unii Europejskiej potrwają jeszcze około trzech lat. Nieprędko zobaczymy więc tego typu technologię w realnym użytkowaniu. Stworzenie jej to jedno, a przekonanie nas do użytkowania to drugie.


reklama


Nie wiadomo także, które kraje zdecydują się wykorzystać potencjał opisywanego pomysłu.

Czy wirtualne euro można nazwać oficjalną alternatywą dla kryptowalut? Na pewno jeszcze nie w tym momencie.

Źródło: ECB / fot. Ibrahim Boran – Unsplash

Aleksander PiskorzDziennikarz technologiczny - od niemal dekady publikujący w największych polskich mediach traktujących o nowych technologiach. Autor newslettera tech-pigułka. Obecnie zajmuje się wszystkim co związane z szeroko pojętym contentem i content marketingiem Jako konsultant pomaga również budować marki osobiste i cyfrowe produkty w branży technologicznej. Entuzjasta sztucznej inteligencji. W trybie offline fan roweru szosowego, kawy specialty i dobrej czekolady.