TikTok tylko dla dorosłych? Unia Europejska szykuje zmiany

Piotr MalinowskiSkomentuj
TikTok tylko dla dorosłych? Unia Europejska szykuje zmiany

Wygląda na to, że Unia Europejska chce jeszcze poważniej zająć się popularnymi platformami społecznościowymi. Ursula von der Leyen poruszyła ostatnio temat nałożenia ograniczeń wiekowych, które miałyby poskutkować zwiększeniem bezpieczeństwa i prywatności najmłodszych internautów. Obecna przewodnicząca Komisji Europejskiej nie przebierała w słowach. TikTok czy Instagram to dla niej coś porównywalnego do groźnych używek.



TikTok, Instagram, Facebook – platformy mogą zostać zamknięte dla nieletnich osób

To oczywiście nie pierwszy głos w dyskusji dotyczącej niebezpieczeństwa platform społecznościowych. Temat ten wałkowany jest od naprawdę dawna i dyskurs przybiera przeróżne formy. Technologiczni giganci regularnie starają się zadowolić organy regulacyjne oraz prawne poprzez wprowadzanie funkcji mających na celu poprawę doświadczenia dla niepełnoletnich konsumentów. Mowa przede wszystkim o nakładaniu limitów, blokadzie poszczególnych funkcji czy kontroli rodzicielskiej.

Umówmy się – wszystkie te rozwiązania są wyłącznie iluzoryczne i można je bez większego problemu obejść. Współczesne nastolatki często znają się na technologii znacznie lepiej niż rodzice, trudno zatem znaleźć drogę faktycznie zamykającą dostęp do social media. Unia Europejska chce więc sięgnąć po ciężkie działa. Wzięto pod uwagę możliwość nałożenia ograniczeń wiekowych. Bez udowodnienia faktycznego wieku zdjęcia i filmiki byłyby po prostu niewidoczne. Takie przepisy obowiązują w niektórych miejscach na świecie – idealnym przykładem jest Australia.



Na ten moment nie podjęto absolutnie żadnych wiążących kroków, więc zapewne jeszcze trochę czasu minie zanim koncepcja przerodzi się w faktyczne rozporządzenie. Sam fakt mówienia o tym sugeruje jednak, że coś wisi w powietrzu. Potencjalne regulacje mają wyglądać dokładnie tak, jak w przypadku alkoholu czy papierosów. Zakup jest możliwy i legalny, ale dopiero po zaprezentowaniu dowodu osobistego lub innego dokumentu tożsamości.

Do końca 2025 roku ma powstać specjalny zespół ekspertów, który zajmie się opracowaniem najlepszych metod ograniczania dostępu do social media.

Uzależnienie od mediów społecznościowych jest faktem, ale to nie jedyne zagrożenie

TikTok, Instagram, Facebook – znajdziemy tam mnóstwo treści skierowanych do pełnoletnich osób. Niektóra zawartość zapewne bywa gorsząca także dla bardziej doświadczonych życiowo ludzi. Nie brakuje też specjalnie zaprojektowanych mechanizmów tak, by możliwie najbardziej wciągały konsumentów i wydłużały czas spędzany wewnątrz platformy. To wszystko może prowadzić do pogłębiania problemów psychicznych czy pogorszenia samooceny.

Od lat sytuacja wygląda tak, że wystarczy podać fałszywy wiek podczas dokonywanej rejestracji. Nikt tego nie weryfikuje, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by 8-latek zaczął oglądać dokładnie to samo, co 30-letnia kobieta. Niektóre platformy oczywiście wymagają przesłania dowodu czy potwierdzenia tożsamości w inny sposób. Robi to np. Roblox blokujący czat głosowy praktycznie wszystkim do momentu sfinalizowania procesu weryfikacji.


Trudno obecnie wyobrazić sobie jak Unia Europejska chciałaby zaimplementować stosowne ograniczenia. Najłatwiejszym i najtańszym sposobem byłoby oczywiście wymuszenie tego od technologicznych gigantów. Czas pokaże.

Źródło: Twitter (X) (@HotMinuteUK) / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@antoine_schibler)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.