Na krakowskim lotnisku stoi automat na puste opakowania po napojach. Urządzenie zlokalizowane na elewacji sklepu RELAY nie wypłaca jednak gotówki ani nie wydaje bonów na zakupy. Zamiast tego oferuje przelicznik, w którym 20 wrzuconych puszek lub plastikowych butelek przekłada się na posadzenie jednego drzewa. Chociaż dla wielu osób może wyglądać jak łamanie zasad systemu kaucyjnego, urządzenie działa w pełni legalnie.
Kojarzycie ten nietypowy butelkomat? Nie wypłaca kaucji, ale jest zgodny z przepisami
Zgodnie z przepisami kaucja pobrana przy sprzedaży opakowania jest prawnie chronionym depozytem. Punkt zbiórki działający w sieci kaucyjnej nie może samowolnie zastąpić wypłaty należnych środków jakąkolwiek inną formą nagrody czy deklaracją ekologiczną.
Urządzenie na krakowskim lotnisku działa od ponad trzech lat, ale nie łamie jednak prawa. Automat funkcjonuje całkowicie poza państwowym systemem i przyjmuje nawet te opakowania, od których nie pobrano wcześniej opłaty kaucyjnej przy kasie. W takim scenariuszu operator ma pełne prawo prowadzić niezależną akcję zbiórki na własnych zasadach, wyznaczając własny przelicznik i formę gratyfikacji.

Miejsce zbiórki nie jest przypadkowe
Lokalizacja maszyny na poziomie 0, tuż przed bramkami kontroli bezpieczeństwa, idealnie wpisuje się w specyfikę lotniska. Chociaż na krakowskim portu nowoczesne skanery CT pozwoliły na zniesienie tradycyjnego limitu płynów w bagażu podręcznym, nawyki podróżnych pozostały bez zmian. Pasażerowie masowo zaopatrują się w napoje na czas dojazdu na Balice czy oczekiwania w ogólnodostępnej części terminala, a tuż przed samym wejściem do strefy kontroli starają się pozbyć zbędnego balastu, by nie przechodzić przez bramki z otwartymi czy półpełnymi butelkami.
Dedykowany automat pozwala efektywnie przechwycić surowce i przekierować puste opakowania bezpośrednio do ponownego przetworzenia. Dla podróżnych to czysta wygoda, a dla operatora – okazja do pozyskania wyselekcjonowanego plastiku oraz aluminium przy jednoczesnym budowaniu proekologicznego wizerunku.
Źródło tekstu: Portal Spożywczy, LinkedIn (@posadzimy) / Zdjęcie otwierające: unsplash (@killari_hotaru)