Szybszy od poprzednika i o wiele tańszy. Tak działa nowy Claude Sonnet 5.5

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Szybszy od poprzednika i o wiele tańszy. Tak działa nowy Claude Sonnet 5.5

Rynek sztucznej inteligencji powiększył się o model Claude Sonnet 5.5. Według twórców, nowość od Anthropic generuje odpowiedzi ponad 30% szybciej niż poprzednik. Ponadto znacząco obniża koszty wykonania pojedynczych zadań. Ma posłużyć natomiast do codziennego programowania, automatyzacji kodu i analizy dokumentów, bez problemu przetwarza też pliki graficzne.



Co potrafi Sonnet 5.5? Zdumiewający skok w kodowaniu i analizie obrazu

Czy jednak faktycznie jest tak dobrze? Postęp widać przede wszystkim w testach programistycznych i zadaniach wymagających samodzielnego myślenia. Popularny test Terminal-Bench sprawdzający wydajność sztucznej inteligencji zakończył się wynikiem 70 procent (poprzednia wersja zgarnęła tylko 10 procent). Algorytm potrafi zatem sprawnie pisać kod, wyłapywać błędy i zarządzać całą architekturą oprogramowania przy minimalnej kontroli ze strony człowieka.

Model zyskał również dużą spostrzegawczość w analizie materiałów wizualnych. Podczas wewnętrznych prób inżynierowie zmusili algorytm do przejścia klasycznej gry Pokémon Red. Sztuczna inteligencja podejmowała wszystkie decyzje wyłącznie na podstawie ciągłego podglądu zrzutów ekranu i ukończyła rozgrywkę bez pomocy ludzi. Algorytm równie gładko poradził sobie ze skomplikowanymi wykresami finansowymi czy projektowaniem interfejsów aplikacji.



Mniej zbędnych kroków i sprawniejsza praca. AI przestaje zadawać pytania

Cena za pojedyncze zapytanie nie uległa zmianie, ale w praktyce rachunki spadną nawet o jedną trzecią. Nowy model wykonuje bowiem złożone polecenia w znacznie mniejszej liczbie kroków. Algorytm nie przeskakuje już niepotrzebnie po stronach internetowych i nie zadaje zbędnych pytań. Programiści testujący to rozwiązanie przyznają, że tworzenie aplikacji przebiega teraz błyskawicznie i bez irytujących przestojów.

Wyraźny skok możliwości skłonił inżynierów do wdrożenia zaawansowanych cyfrowych zabezpieczeń. To pierwszy model z tej serii, który otrzymał dedykowane filtry chroniące przed cyberatakami. Gdy system wykryje zapytanie o wysokim stopniu ryzyka, po cichu przekieruje je do bezpieczniejszego środowiska.

Trzeba oczywiście pamiętać, że większość przedstawionych wyników pochodzi z testów i demonstracji przygotowanych przez samego producenta. Nie oznacza to, że są one niewiarygodne, ale ich wyniki warto zweryfikować w niezależnych benchmarkach. Dopiero takie testy pokażą, jak Sonnet 5.5 wypada w porównaniu z konkurencyjnymi modelami i czy deklarowany wzrost możliwości rzeczywiście przekłada się na lepszą pracę poza kontrolowanymi scenariuszami.

Źródło tekstu: Anthropic / Zdjęcie otwierające: unsplash (@solenfeyissa)

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.