Największa piracka platforma streamingowa świata zamknięta. Policja górą

Maksym SłomskiSkomentuj
Największa piracka platforma streamingowa świata zamknięta. Policja górą

Największa piracka platforma streamingowa świata – Streameast – została zamknięta w wyniku międzynarodowej akcji. Alliance for Creativity and Entertainment (ACE) poinformowało, że we współpracy z policją w Egipcie udało się zablokować działalność serwisu, który w ciągu ostatniego roku zanotował ponad 1,6 miliarda wizyt.



To koniec Streameast. Policja zatrzymała dwóch podejrzanych

Do zatrzymań w sprawie Streameast doszło w El-Sheikh Zaid, miejscowości położonej niedaleko Kairu. Egipska policja aresztowała dwóch mężczyzn podejrzanych o prowadzenie serwisu. W trakcie akcji funkcjonariusze zabezpieczyli laptopy, smartfony, karty kredytowe, gotówkę oraz około 150 tysięcy funtów w kryptowalutach.

Śledczy ustalili, że największa piracka platforma streamingowa świata miała powiązania z firmą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, która służyła do prania pieniędzy. Od 2010 roku przez reklamę w serwisie miało przepłynąć około 4,9 mln funtów.



Strona Streameast pozwalała milionom internautów oglądać nielegalne transmisje sportowe, w tym mecze Premier League, wyścigi Formuły 1 oraz spotkania Major League Baseball.

ACE i branża sportowa mówią o wielkim zwycięstwie

Przewodniczący ACE Charles Rivkin określił zamknięcie Streameast jako „znaczące zwycięstwo w walce z cyfrowym piractwem”. Również przedstawiciele platformy DAZN podkreślają, że likwidacja serwisu chroni prawa sportowych lig i nadawców.

Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że piractwo sportowe działa na „przemysłową skalę”. Wartość globalnych praw do transmisji sportowych przekroczyła w ubiegłym roku 60 miliardów dolarów. Wysokie ceny abonamentów i konieczność korzystania z wielu platform powodują, że część widzów sięga po nielegalne źródła.

Piractwo sportowe wciąż dużym wyzwaniem

Analitycy ostrzegają, że zamknięcie Streameast nie zakończy problemu. Ben Woods z Midia Research porównał walkę z piractwem do „gry w kotka i myszkę”. Zaznaczył, że młodsze pokolenia fanów sportu przyzwyczaiły się do darmowego dostępu do treści w Internecie i mediach społecznościowych.


Eksperci podkreślają, że walka z piractwem to tylko część rozwiązania. Ich zdaniem kluczowe będzie zwiększenie dostępności legalnych transmisji sportowych, tak aby ograniczyć motywację do korzystania z nielegalnych platform.

Źródło: BBC, Alliance for Creativity and Entertainment

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.