Nadchodzące od 1 lipca 2026 roku zmiany w unijnych przepisach celnych miały uderzyć w tani handel z Azji, wprowadzając zryczałtowane cło w wysokości 3 euro na paczki spoza UE. Okazuje się jednak, że giganci pokroju Shein, Temu i AliExpress sprytnie przechytrzyli urzędników w Brukseli. Wykorzystując legalną lukę prawną, platformy te drastycznie obniżają koszty, dzięki czemu klienci w Europie nie odczują podwyżek cen. Kluczem do sukcesu okazała się zmiana modelu logistycznego z detalicznego na hurtowy.
Zamiast drożej, będzie szybciej. Klient zyska na unijnym podatku
Paradoks nowych przepisów polega na tym, że zamiast uderzyć w kieszenie europejskich konsumentów, mogą one realnie skrócić czas oczekiwania na paczki. Aby zbić cło do ułamka grosza, chińscy giganci zostali zmuszeni do ściągania towaru masowo (w kontenerach) na teren Europy jeszcze zanim ktokolwiek go kupi. Opłata w wysokości 3 euro dotyczy bowiem całej paczki, a nie jednej sztuki towaru.
Dla klienta końcowego oznacza to gigantyczną zmianę. Zamiast czekać na przesyłkę tygodniami, zamówienie jedzie z magazynu wewnątrz UE. Shein, dzięki swojemu wielkiemu centrum dystrybucyjnemu na Dolnym Śląsku, potrafi w ten sposób dostarczyć paczkę nawet w kilka dni. Temu i AliExpress nie mają jednego wielkiego hubu i działają bardziej chaotycznie. Jednak też zmuszają swoich sprzedawców do magazynowania towaru na miejscu, aby utrzymać konkurencyjność.

Dwa lata unijnego okresu próbnego. Potem cło na paczki z Chin może wzrosnąć
Bruksela, wprowadzając cło w wysokości 3 euro na paczki z Chin, chciała szybko zatkać dziurę budżetową. Jednak okazało się, że stworzyła prawo łatwe do obejścia. Urzędnicy doskonale o tym wiedzą, dlatego obecne przepisy mają wpisaną „datę ważności”. Cały ten system to jedynie dwuletnia faza przejściowa, która potrwa do 1 lipca 2028 roku.
Wtedy Unia może wytoczyć ciężkie działa i wrócić do procentowego podatku od faktycznej wartości chińskich ubrań czy elektroniki. Do tego czasu azjatyckie platformy mogą jednak bezkarnie korzystać z obecnej luki prawnej, budować lojalność klientów i jeszcze mocniej zakorzenić się na europejskim rynku.
Źródło tekstu: PolskieRadio24, WNP, dlahandlu.pl / Zdjęcie otwierające: unsplash (@vhtm)