Darmowa wersja ChatGPT przestaje być strefą wolną od treści sponsorowanych. OpenAI oficjalnie ogłosiło kolejną ekspansję swojego systemu – ChatGPT Ads zadebiutuje wkrótce w 31 krajach europejskich, w tym m.in. w Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii, a także w Polsce. To największy jak dotąd krok amerykańskiego giganta w stronę monetyzacji usługi na Starym Kontynencie.
Reklamy w ChatGPT. Kto z nich skorzysta, a kto ich uniknie?
Decyzja zapadła dokładnie pół roku po tym, jak amerykański potentat rozpoczął pierwsze testy tego rozwiązania w Stanach Zjednoczonych. Od tamtej pory inżynierowie zbudowali od podstaw kompletne zaplecze marketingowe. System dysponuje już narzędziami do targetowania geograficznego, precyzyjnego dobierania grup docelowych oraz zaawansowanymi analitykami do śledzenia efektów kampanii.
Amerykanie bardzo wyraźnie zakreślili przy tym granicę między darmowymi użytkownikami a osobami opłacającymi abonament. Komunikaty reklamowe pojawią się wyłącznie u osób korzystających z planów Free oraz Go. Płatne subskrypcje Plus, Pro oraz Enterprise pozostaną w pełni czyste i wolne od jakichkolwiek treści komercyjnych.
Komunikaty dopasowane do Twoich planów
Cały mechanizm bazuje na nowatorskim podejściu do dialogu z użytkownikiem. Zamiast wpisywać sztywne słowa kluczowe w tradycyjną wyszukiwarkę, internauci opisują sztucznej inteligencji swoje konkretne plany – szukają idealnych wakacji, kupują meble do mieszkania czy wybierają oprogramowanie dla firmy. Właśnie w takich momentach system wyświetli dopasowane do konwersacji reklamy konkretnych marek.

Firma uspokaja przy tym w kwestiach prywatności. Treść rozmów ma pozostać w pełni poufna i nie będzie odprzedawana firmom zewnętrznym. Co istotne, przekazy sponsorowane zostaną czytelnie odseparowane od tradycyjnych odpowiedzi generowanych przez model i nie będą miały żadnego wpływu na bezstronność samej sztucznej inteligencji.
Źródło tekstu: OpenAI / Zdjęcie otwierające: unsplash (@boliviainteligente)