Rakietowe sanie Świętego Mikołaja istnieją i działają znakomicie

Maksym SłomskiSkomentuj
Rakietowe sanie Świętego Mikołaja istnieją i działają znakomicie

Dzieci wierzące w Świętego Mikołaja bardzo często pytają swoich rodziców o to, jakim sposobem starszy pan z białą brodą jest w stanie odwiedzić wszystkie dzieci na świecie w tak krótkim czasie. Rodzice wymyślają przeróżne historie na ten temat – bardziej i mniej wiarygodne. Teraz mogą pokazać swoim pociechom film. Film, na którym prezentowane są rakietowe sanie Świętego Mikołaja. Są naprawdę szybkie.



Youtuber zbudował rakietowe sanie Świętego Mikołaja

Robert Maddox, znany także jako Crazy Rocketman, postanowił jakiś czas temu zbudować niezwykły pojazd do przemieszczania się po śniegu. Zazwyczaj chwali się on swoimi niezwykłymi projektami na pustyni, ale ten demonstrował w zimowej scenerii – i nic dziwnego. Skonstruowane przez niego rakietowe sanie Świętego Mikołaja napędzane są silnikiem impulsowym i sterowane za pomocą kierownicy. Oglądając poświęcony im materiał trudno nie odnieść wrażenia, że prowadzenie ich to świetna zabawa.

Silnik pulsacyjny zastosowanych w rakietowych saniach Świętego Mikołaja może być zbudowany przy pomocy minimalnej liczby ilością części lub nie zawierać ich wcale i pracować statycznie. Prostota budowy, niski koszt produkcji i wysoki poziom hałasu silników impulsowych to jego cechy wyróżniające. Stosunek ciągu do masy jest niezły, a zużycie paliwa na potrzeby ciągu – stosunkowo niskie.



Maddox powiedział, że utrzymanie pracy silników w ujemnych temperaturach jest dość trudne, bo zbiorniki z propanem szybko stają się zbyt zimne. W związku z tym konstruktor zastosował mieszankę oleju napędowego i propanu, aby bez większych problemów móc uruchamiać swój nietypowy pojazd.

Przebrany za Świętego Mikołaja Robert Maddox oprócz rakietowych sań ma na koncie co najmniej kilka innych interesujących pomysłów. Z okazji Halloween zbudował na przykład Trumnowóz (ang. Coffin Car).

Źródło: Robert Maddox @YouTube


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.