Polak wściekł się na Apple i wziął sprawy w swoje ręce. Naprawił aplikację Zdrowie

Bartłomiej LisSkomentuj
Polak wściekł się na Apple i wziął sprawy w swoje ręce. Naprawił aplikację Zdrowie

Aplikacja Zdrowie na telefonach Apple potrafi przechowywać i analizować wyniki laboratoryjne – ale nie w Polsce. Firma z Cupertino od lat traktuje nas po macoszemu i nie zapewnia integracji z rodzimymi laboratoriami. Polski twórca przygotował więc własne rozwiązanie – aplikację webową do konwertowania wyników.



LabKarta.pl przenosi wyniki badań do aplikacji Zdrowie bez zakładania konta i instalowania programu. Bezpłatna aplikacja internetowa przetwarza informacje lokalnie, w przeglądarce. Jej autor, Jakub Misiura, wykorzystał standard obsługiwany przez urządzenia Apple i silnik OCR.

Otwarty standard i OCR rozwiązują polski problem

Narzędzie opiera się na standardzie zapisu HL7 FHIR, służącym do wymiany danych medycznych. Aplikacja Zdrowie rozpoznaje taki plik tak, jakby dostała rekord z obsługiwanej placówki. Glukoza, cholesterol, TSH, morfologia, CRP i inne parametry pojawiają się w sekcji „Wyniki testów”. Można sprawdzać zakresy referencyjne, przypinać badania i obserwować zmiany na wykresach.



Wyniki można dodać trzema metodami:

  • Najwygodniej wczytać plik PDF lub zdjęcie wyniku. LabKarta rozpozna tekst (za pomocą OCR) i wygeneruje plik do podpięcia w Zdrowiu Apple. Rozpoznawanie tekstu działa lokalnie, a narzędzie dostosowano głównie do dokumentów Diagnostyki i ALAB-u
  • Wartości można także wpisać ręcznie. LabKarta obsługuje 154 rodzaje badań
  • Trzecia metoda tworzy prompt dla ChatGPT, Claude’a, Gemini lub Copilota, który pomaga odczytać nietypowy dokument i wygenerować plik z odpowiednim formatowaniem. Dane trafiają wtedy do zewnętrznej usługi, więc prywatność zależy od jej zasad

Dane medyczne nie opuszczają urządzenia

Przy lokalnym rozpoznawaniu dokument nie jest wysyłany na serwery twórcy. Po wczytaniu strony można odłączyć internet, a przetwarzanie nadal zadziała. Wyjątkiem jest opcjonalny podpis internetowy dający oznaczenie „Zweryfikowano”, lecz Apple przyjmuje też kartę bez niego.

Gotowy plik .smart-health-card należy otworzyć na iPhonie, na przykład z aplikacji Pliki, lub z wiadomości e-mail. System zaproponuje dodanie informacji do Zdrowia. Dane są chronione kodem, Face ID lub Touch ID, a w iCloud mogą korzystać z szyfrowania na całej drodze przesyłu.

Wreszcie zobaczymy trendy wyników

Dodawanie kolejnych kart pozwala połączyć wyniki z różnych miesięcy i lat. Zamiast przeglądać pliki PDF, można śledzić historię parametru na wykresie, a później wyeksportować informacje i udostępnić je lekarzowi.


reklama


Apple traktuje cały import jako jedną kartę. Nie da się więc usunąć pojedynczego pomiaru bez skasowania całego zestawu. LabKarta nie interpretuje wyników i nie zastępuje konsultacji medycznej. Wypełnia jednak lukę pozostawioną przez Apple – bezpłatnie, praktycznie i z rozsądnym podejściem do prywatności.

Źródło: X
Zdjęcie otwierające: Pexels (Protais Benjamin MUGENZI)

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.