Polacy mówią dość. Reklamy AI wywołują falę rezygnacji z zakupów

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Polacy mówią dość. Reklamy AI wywołują falę rezygnacji z zakupów

Unijne przepisy nakazują firmom jasne informowanie, kiedy w reklamie użyto sztucznej inteligencji. Przejrzystość miała budować zaufanie, ale w praktyce przyniosła odwrotny skutek. Z badania agencji Tears of Joy wynika, że Polacy sceptycznie reagują na takie oznaczenia. Najmłodsi konsumenci najszybciej dostrzegają informację o użyciu AI i częściej niż starsze pokolenia rezygnują z zakupu produktów promowanych w ten sposób.



Pokolenie Z odrzuca reklamy wygenerowane przez AI

Aż 3/4 Polaków bez trudu dostrzega adnotacje o użyciu algorytmów w przekazach promocyjnych. Okazuje się, że ta wymuszona prawem transparentność uderza jednak bezpośrednio w sprzedaż. Ponad połowa konsumentów przyznaje, że reklamy stworzone przez AI znacząco obniżają ich zaufanie do samej marki, a blisko połowa przestaje wierzyć w prawdziwość prezentowanych informacji o cechach czy składzie produktów. W efekcie niemal co piąty konsument całkowicie rezygnuje z zakupu, a kolejne kilkadziesiąt procent wstrzymuje się z decyzją.

Sceptycyzm wobec sztucznej inteligencji w reklamie jest najbardziej widoczny wśród młodych odbiorców w wieku od 18 do 24 lat. W tej grupie aż 73% badanych deklaruje spadek zaufania do marki po zobaczeniu adnotacji o wygenerowaniu materiału przez algorytmy. Co więcej, niemal 40% młodych konsumentów całkowicie rezygnuje z zakupu towaru, jeśli jego kampania powstała w całości bez udziału człowieka. Zdecydowana większość młodych Polaków domaga się w przekazach obecności prawdziwych aktorów, autentycznych miejsc oraz realnych rekwizytów.



Głównym powodem irytacji młodego pokolenia jest wyczuwalna sztuczność cyfrowych postaci i grafik. Dla 68% badanych z tej grupy reklamy wygenerowane przez AI stanowią po prostu „drogę na skróty”, świadczącą o tym, że marka oszczędza kosztem jakości. Starsze pokolenia podchodzą do tematu bardziej pobłażliwie. Jednak już niemal 3/4 całego społeczeństwa wykazuje zmęczenie przekazami reklamowymi, które nic nie wnoszą do ich życia.

Slopizacja marketingu wywołuje falę krytyki

Eksperci zwracają uwagę na zjawisko tzw. slopizacji, czyli zalewania przestrzeni publicznej masową produkcją niskiej jakości. Wykorzystywanie generatywnych narzędzi bez głębszej strategii przynosi efekt odwrotny do zamierzonego. Przykładem negatywnego odbioru stały się ostatnie działania sieci Media Expert, której stworzony przez AI spot spotkał się z ogromną krytyką odbiorców przyzwyczajonych do dotychczasowych kampanii z udziałem znanych artystów.

Z drugiej strony rynek dostrzega udane próby tworzenia mikro-kampanii przy udziale sztucznej inteligencji. Przykładem jest miniserial sieci Biedronka publikowany w mediach społecznościowych, gdzie animowane postacie wpisano w humorystyczną opowieść. Jak widać, konsumenci nie odrzucają więc samej technologii, ale jej bezmyślne stosowanie jedynie w celu cięcia kosztów.

Źródło tekstu: Wirtualne Media / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@roadahead_2223)

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.