Od „strzałek” do 5G. Plus rozpoczął największą modernizację sieci w swojej historii

Maksym SłomskiSkomentuj
Od „strzałek” do 5G. Plus rozpoczął największą modernizację sieci w swojej historii

Trzy dekady temu telefon komórkowy potrafił ważyć niemal 400 gramów, miał wystającą antenę i służył przede wszystkim do rozmów. Dziś zastępuje aparat, mapy, portfel, telewizor i potrafi być de facto całym biurem mieszczącym się w kieszeni. Plus uczestniczy w tej przemianie od początków cyfrowej telefonii komórkowej w Polsce, a jubileusz świętuje w najlepszy dla operatora sposób: rozpoczynając największą modernizację sieci w swojej 30-letniej historii.



Gdy numer 601 oznaczał nowoczesność

Plus wystartował 1 października 1996 roku jako jedna z pierwszych cyfrowych sieci GSM w Polsce. W czasach, gdy na instalację telefonu stacjonarnego czekało się miesiącami, komórka była kosztownym symbolem niezależności i nowoczesności. Charakterystyczne numery zaczynające się od 601 szybko stały się rozpoznawalne, choć nikt wtedy nie przypuszczał jeszcze, jak bardzo telefony zmienią nasze codzienne życie.

Ówczesne urządzenia nie miały zastępować komputerów, aparatów czy portfeli. Były przecież wyposażone w niewielkie monochromatyczne ekrany, wystające anteny i baterie, które nie lubiły długich rozmów. Sam fakt, że można było zadzwonić z samochodu, pociągu albo podczas wyjazdu, robił jednak ogromne wrażenie i dawał gigantyczną swobodę. Mobilność, którą dziś traktujemy jak coś oczywistego, dopiero stawała się dostępna dla szerszego grona użytkowników.



3 marca 1997 roku za pośrednictwem sieci Plus wysłano pierwszy SMS w Polsce. Krótka informacja mieszcząca się w 160 znakach uruchomiła komunikacyjną rewolucję. „Zaraz będę”,  „nie mogę teraz odebrać”, „oddzwoń” i „napisz, kiedy dotrzesz” weszły do codziennego języka, a wraz z nimi pojawiły się w wiadomościach slangowe skróty i tekstowe emotikony. Zanim na dobre zadomowiły się SMS-y, Polacy mieli jeszcze jeden sprytny patent na oszczędzanie. Chodzi o „strzałkę”, czyli nieodebrane połączenie, które zależnie od umowy między użytkownikami mogło znaczyć „oddzwoń”, „jestem na miejscu” albo „myślę o tobie”.

Zdrapki otworzyły telefonię dla milionów

Kolejny ważny krok nastąpił w 1998 roku. Plus wprowadził ofertę prepaid pod marką Simplus, dzięki której do korzystania z telefonu nie była potrzebna umowa abonamentowa. Karty doładowujące ze srebrnym paskiem można było kupić w kiosku, sklepie czy na stacji benzynowej. Dla wielu nastolatków było to pierwsze ćwiczenie z zarządzania własnym budżetem, a dla całego rynku początek masowej telefonii komórkowej.

Usługi rozwijały się w szybkim tempie. Pod koniec lat 90. pojawił się WAP i pierwsza namiastka internetu w telefonie. Korzystanie z niego wymagało cierpliwości, a uproszczone strony bardziej przypominały rozbudowane menu niż dzisiejszą sieć. Mimo to możliwość sprawdzenia wiadomości czy wyniku meczu poza domem wyznaczała kierunek na kolejne lata.

W 2002 roku Plus udostępnił MMS-y, łącząc fotografię z mobilną komunikacją na długo przed erą Instagrama. Dwa lata później oferta Mix pozwalała kontrolować wydatki i jednocześnie kupić atrakcyjny telefon za symboliczną złotówkę. W 2005 roku pojawiła się Plus Nieskończoność, która przecierała szlak nielimitowanym rozmowom, a w 2007 roku sieć HSDPA oferowała transfer do 7,2 Mb/s. W 2008 roku wystartowała Muzodajnia, pokazując, że operator może dostarczać nie tylko łączność, lecz także cyfrową rozrywkę.

Z tych lat pozostały nie tylko technologie. Reklamy Plusa z kabaretem Mumio, absurdalnymi dialogami i pamiętnym „Kopytkiem” stały się częścią popkultury. Marka była (i nadal jest) obecna również przy wielkich emocjach sportowych jako wieloletni sponsor polskiej siatkówki. Dzięki temu jej historia nie zamyka się w tabelach z prędkościami transmisji.

LTE zapoczątkował komfort korzystania z sieci znany do dziś

Początkowo najważniejsze było to, że internet mobilny w ogóle działa. Upowszechnienie smartfonów sprawiło, że ich użytkownicy zaczęli pytać przede wszystkim o jego szybkość. Plus rozpoczął testy LTE w 2010 roku, a w 2011 roku jako pierwszy operator w Polsce uruchomił komercyjne usługi transmisji danych w tej technologii. 

Różnica w porównaniu do łączności 3G była kolosalna. Filmy ładowały się szybciej, duże pliki przestały oznaczać długie oczekiwanie, a internet mobilny zaczął być traktowany jako realna alternatywa dla łącza stacjonarnego. W 2012 roku sieć LTE Plusa w paśmie 1800 MHz przekroczyła 150 Mb/s, a cztery lata później przyspieszyła do 300 Mb/s.

W tym samym czasie smartfon przejmował zadania kolejnych urządzeń. Stopniowo zastępował aparat kompaktowy, odtwarzacz MP3, nawigację, radio i latarkę. Dziś służy także do pracy, płatności, zakupów, oglądania filmów i korzystania z usług publicznych. Każda z tych funkcji zwiększa znaczenie sieci, której oczekujemy już nie tylko podczas rozmowy, lecz przez niemal cały dzień.

Następny technologiczny skok nastąpił w 2020 roku, gdy Plus jako pierwszy operator w kraju uruchomił komercyjną sieć 5G w paśmie 2600 MHz TDD. W 2023 roku pojawiło się 5G Ultra, wykorzystujące agregację pasm i oferujące technologiczną prędkość do 1 Gb/s. To wynik drogi rozpoczętej od tekstowych stron WAP, które otwierały się nieraz dłużej niż dzisiejszy film w wysokiej rozdzielczości.

Trzy dekady zapisane w liczbach

Skalę tej zmiany dobrze pokazują jubileuszowe statystyki. W ciągu 30 lat klienci Plusa wykonali niemal 500 miliardów minut połączeń wychodzących i wysłali 270,6 miliarda SMS-ów. Przez sieć przesłano również 16,8 eksabajta danych, co według przeliczeń operatora wystarczyłoby na około 2,4 miliarda godzin streamingu w jakości 4K.

Od 1996 roku w Plusie aktywowano ponad 85 milionów numerów, a łączna liczba obsłużonych konsumentów i firm zbliżyła się do 60 milionów. Są też numery, które towarzyszą właścicielom od samego startu marki: grupa licząca ponad 910 pozostaje w użyciu bez przerwy od października 1996 roku. Zmieniały się telefony, taryfy i standardy łączności, ale ich właściciele zachowali ten sam numer od początku działalności operatora.

Największa modernizacja już trwa

Trzydzieste urodziny mogłyby skłaniać wyłącznie do wspomnień, ale Plus wykorzystuje je przede wszystkim jako moment rozpoczęcia największego projektu modernizacyjnego w swojej historii. W ramach strategicznej współpracy z Cellnex i Towerlink operator zamierza uruchomić docelowo nawet ponad 5 tysięcy nowych lokalizacji nadawczych. Plan zakłada również wymianę sprzętu sieciowego na wszystkich stacjach, zarówno działających, jak i dopiero budowanych.

Skala przedsięwzięcia ma przełożyć się na poprawę jakości usług w dużych miastach, mniejszych miejscowościach oraz na terenach wiejskich. Większa liczba stacji oznacza gęstszą sieć i dodatkową pojemność, co ma znaczenie wszędzie tam, gdzie z mobilnego internetu korzysta jednocześnie wielu użytkowników. Nowe anteny i szersze wykorzystanie dostępnych częstotliwości mają natomiast pomóc ograniczać miejsca ze słabszym zasięgiem.

Ważną częścią planu jest rozwój 5G. Obok używanych już pasm 2100 i 2600 MHz Plus będzie rozwijał sieć także na częstotliwościach 3600 oraz 700 MHz. Każda z nich ma inne zalety. Pasmo 3600 MHz daje duży potencjał szybkości i pojemności, natomiast 700 MHz pozwala objąć sygnałem większy obszar i dobrze sprawdza się poza gęstą zabudową. Połączenie czterech zakresów ma umożliwić lepsze dopasowanie sieci do lokalnych warunków i obciążenia.

Mapa zasięgu 5G i LTE w sieci Plus. | Grafika: mat. własny – zrzut ekranu

Sprzęt nadawczy wykorzystywany do świadczenia usług ma pochodzić od europejskich dostawców, Nokii i Ericssona. Część rozwiązań powstaje przy udziale polskich zakładów oraz ośrodków badawczo-rozwojowych we Wrocławiu, Łodzi, Krakowie, Bydgoszczy i Warszawie. Projekt ma więc wymiar większy niż wymiana urządzeń na masztach: angażuje także zaplecze inżynieryjne działające w Polsce.

Pierwsze efekty rozbudowy są już widoczne

Między 5 sierpnia a 22 września 2026 roku Plus uruchomił 233 nowe stacje bazowe i zmodernizował kolejnych 131 obiektów. Sieć 5G operatora obejmuje obecnie 77 proc. populacji kraju, czyli prawie 28 milionów mieszkańców Polski. To ważny punkt wyjścia, ale przy zapowiedzianej skali inwestycji znacznie ciekawsze będzie to, jak mapa zasięgu zmieni się w kolejnych latach.

Historia Plusa świetnie pokazuje, jak szybko w dzisiejszych czasach rozwiązania uznawane za przełomowe stają się zwyczajną rutyną lub… tylko wspomnieniem! Pierwszy SMS był przecież gigantycznym wydarzeniem, dziś wiadomości wysyłamy głównie za sprawą komunikatorów i sieci 5G i 4G. WAP budził zachwyt samą możliwością połączenia z internetem, a teraz oczekujemy przede wszystkim płynnego streamingu, wideorozmów i pracy w chmurze także poza domem.

Jeśli plan zapowiedziany przez sieć Plus zostanie zrealizowany zgodnie z założeniami, klienci będą wspominać 30-lecie Plusa jeszcze przez długie lata. Lepszy zasięg, większa pojemność sieci i szybszy internet 5G doceni przecież absolutnie każdy.

Materiał powstał we współpracy z firmą Plus

Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.