Internet wolny od irytujących banerów. Polska ma rewolucyjny pomysł

Piotr MalinowskiSkomentuj
Internet wolny od irytujących banerów. Polska ma rewolucyjny pomysł

Wygląda na to, że doczekamy się kolejnego przełomu w sposobie działania internetu. Pliki cookies od lat są zmorą większości użytkowników i technologiczni giganci nic z tym nie robią. Na pewien pomysł wpadli natomiast polscy rządzący, którzy chcą zwiększyć kontrolę europejskich internautów nad ich własnymi danymi. Czy jednak cokolwiek się zmieni?



Polska zdaje sobie sprawę, że irytujące banery są powoli nie do zniesienia

Odwiedzanie stron internetowych niekiedy należy do bardzo męczących czynności. Zatwierdzanie/odrzucanie komunikatu dotyczącego tzw. ciasteczek stało się dla konsumentów czymś wręcz mechanicznym. Tym samym niekiedy potrafimy oddać kontrolę nad wieloma istotnymi informacjami bez zwracania na to uwagę. Unia Europejska podejmuje pewne kroki w temacie, lecz jeszcze nic nie uległo drastycznej zmianie.

Teraz ruch wykonał polski rząd, który przedstawił autorskie rozwiązanie. Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji, słusznie zwraca uwagę na wyżej wspomniane zmęczenie wpływające też na chęć eksplorowania sieci w klasyczny sposób. Dotychczasowy plan unijny zakłada wprowadzenie globalnego obowiązku zatwierdzania/odrzucania plików cookies. Jedno kliknięcie oznaczałoby zgodę w obrębie wszystkich odwiedzanych stron internetowych.



To jednak może nie wystarczyć. Polscy politycy dają znać, że taki ruch po prostu zwiększyłby władzę twórców przeglądarek, głównie korporacji Google. Rozwiązaniem ma być pakiet technologii Privacy Enhancing Technologies (PET). Dawałby on faktyczną władzę samym użytkownikom, którzy mogliby zdecydować czy chcą widzieć personalizowane treści, czy raczej pozostawać możliwie anonimowym w sieci.

Zaimplementowane technologie ograniczałyby poziom śledzenia naszych ruchów, a także wspierałyby jednorazowe ustawianie preferencji plików cookies. Co jednak najważniejsze, wszystko odbywałoby się bez angażu technologicznych gigantów. Trudno jednak będzie przeforsować unijne pomysły, choć oczywiście jest to możliwe.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to jeszcze w czerwcu dowiemy się czy polski pomysł zostanie przyjęty lub zamieciony pod dywan.

Źródło tekstu: Bankier / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.