Papier zamiast aplikacji? Żabka chce przekonać do siebie seniorów

Bartłomiej LisSkomentuj
Papier zamiast aplikacji? Żabka chce przekonać do siebie seniorów

Żabka znalazła nową grupę klientów, o którą zamierza intensywnie zabiegać. Tym razem nie chodzi o użytkowników aplikacji polujących na żappsy, lecz o osoby po sześćdziesiątce. Sieć przygotowała dla nich papierowe kupony z rabatami sięgającymi 52 procent.



To ukłon w stronę seniorów, którzy nie zawsze chcą (lub mają na czym) instalować aplikację. Żabka podkreśla, że gospodarstwa domowe osób po 60. roku życia odpowiadają już za jedną czwartą wydatków na produkty codziennego użytku w Polsce, a ich przedstawiciele robią zakupy średnio niemal codziennie.

Papierowe kupony zastąpią aplikację mobilną

Akcja „Żabka bliżej seniorów” rozpoczęła się 9 września i potrwa do 6 października 2026 roku lub do wyczerpania ulotek. Kupony są dostępne we wszystkich sklepach sieci i można wykorzystywać je wielokrotnie. Aby otrzymać zniżkę, wystarczy pokazać papierową ulotkę przy kasie.



W wybranych miastach materiały rozdają również hostessy, a ponadto mają zostać dołączone do popularnego wśród starszych czytelników dziennika. To kampania wyraźnie zaplanowana tak, aby dotrzeć do seniora poza internetem. Brak aplikacji nie oznacza zatem braku precyzyjnie dobranego kanału sprzedaży.

Obniżki wynoszą od 32 do 52 proc. i dotyczą m.in. kawy Nescafé Classic oraz Woseba Mocca Fix Gold, majonezu Winiary, konserw rybnych Graal, dań gotowych Pudliszki i dżemów Łowicz. Na liście znalazły się też Delicje, ciastka Krakuski oraz wafle Familijne.

Żabka umacnia swoją pozycję dzięki kampanii

Żabka ma w Polsce ponad 12 tys. placówek i dla wielu mieszkańców jest najbliższym sklepem, szczególnie w dużych miastach. Formalnie nie jest monopolistą, lecz w segmencie małych sklepów osiągnęła skalę, z którą lokalnym przedsiębiorcom niezwykle trudno rywalizować. Teraz sięga po seniorów – grupę dotychczas mocniej związaną z niezależnymi sklepami oraz konkurencyjnymi sieciami.

Źródło: Żabka

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.