Oto Młodzieżowe Słowo Roku 2025! Każdy czasem szponci, fr bro

Paweł BliźniukSkomentuj
Oto Młodzieżowe Słowo Roku 2025! Każdy czasem szponci, fr bro

Macie czasem wrażenie, że młodzież mówi w zupełnie innym języku? Czasem ich słownictwo brzmi jak szyfr. Spokojnie – nie jesteście sami. Ja też łapię się na tym, że niektóre zwroty kompletnie mnie zaskakują, choć mam dopiero 28 lat. Ale przejdźmy do rzeczy – w tym roku zwyciężyło „szponcić”. To słowo pełne energii, które może oznaczać ryzykowne wygłupy, coś szalonego i ciekawego, a nawet flirt. Podczas jubileuszowego finału w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie właśnie ono zostało ogłoszone Młodzieżowym Słowem Roku 2025.



Oto zwycięskie słowo

Młodzieżowym Słowem Roku 2025 zostało „szponcić/szpont” – wyrażenie, które dziś oznacza zarówno psotne, ryzykowne wygłupy, jak i działania pełne energii, kreatywności czy flirtu. Dawniej w gwarach miejskich i języku przestępczym znaczyło „kombinować, intrygować, powodować zamieszanie”, a rzeczownik „szpont” może odnosić się do błędu, triku czy wydarzenia.

Drugie miejsce zajęło tajemnicze „67”, liczbowy idiom bez jednej definicji, używany jako okrzyk radości, żart albo sposób na podtrzymanie rozmowy. Jego popularność rozkwitła dzięki kulturze internetowej – od utworu Skrilla „Doot Doot”, przez memy sportowe związane z koszykarzem LaMelo Ballem (wzrost 6’7”), aż po wiralowe nagrania dziecka krzyczącego „six-seven”. Trzecie miejsce przypadło słowu „okpa”, czyli prostemu połączeniu angielskiego „OK” i polskiego „pa”.

Finałowa piętnastka

  • brainrot – to nie tyle krytyka, co ironiczne podsumowanie zjawiska „scrollowania dla samego scrollowania”, bez celu i sensu. Dosłownie „gnicie mózgu”.
  • bro – skrót od angielskiego brother, ale w praktyce oznacza po prostu bliską osobę, kumpla, kogoś, z kim mamy więź. W polskim młodzieżowym języku funkcjonuje jako neutralne, ciepłe określenie.
  • fr – skrót od for real. Używane ironicznie albo jako potwierdzenie, że coś faktycznie ma miejsce. W rozmowie może pełnić rolę podkreślenia autentyczności, ale często stosowane jest w żartobliwym tonie.
  • freaky – opisuje osoby o nietypowym stylu, zachowaniu czy osobowości. Może być użyte zarówno pozytywnie (ktoś oryginalny), jak i neutralnie, wskazując na „dziwność” czy ekscentryczność.
  • goat – akronim od Greatest of All Time. Oznacza kogoś najlepszego w swojej dziedzinie – sportowca, artystę, twórcę. W młodzieżowym języku to najwyższa forma uznania.
  • klasa – swojskie, polskie określenie wyrażające aprobatę, pochwałę. Może dotyczyć zarówno zachowania, jak i stylu czy osiągnięcia.
  • szacun – podobnie jak „klasa”, oznacza uznanie i pochwałę. To słowo mocno zakorzenione w polskim języku, które wciąż funkcjonuje w młodzieżowym slangu.
  • lowkey – wyrażenie używane, gdy chcemy coś powiedzieć „po cichu”, powściągliwie, bez przesadnego podkreślania. Może oznaczać też coś robionego dyskretnie, bez rozgłosu.
  • skibidi – słowo pozbawione konkretnego znaczenia, ale pełne energii. Używane jako okrzyk radości, zabawy, czystej emocji. To przykład językowej zabawy, gdzie liczy się brzmienie i vibe, a nie treść.
  • slay – pochwała, uznanie dla osoby, która robi wrażenie – czy to stylem, zachowaniem, czy osiągnięciem. W praktyce oznacza „zrobić coś świetnie” albo „wyglądać zjawiskowo”.
  • tuff – w kontekście mody oznacza atrakcyjność, coś stylowego i dobrze wyglądającego. To słowo oceniające, używane w pozytywnym sensie.
  • twin – określenie osoby idealnie dopasowanej do nas – zarówno w relacji romantycznej, jak i przyjacielskiej. To ktoś, kto jest naszym „drugim ja”, bratnią duszą.

Dziedzictwo i znaczenie plebiscytu

Rok wcześniej zwyciężyło słowo „sigma”, a jury wyróżniło zabawne „czemó”. Każda edycja pokazuje, że język młodych nieustannie ewoluuje – raz sięga po anglicyzmy, innym razem tworzy własne hybrydy, a czasem odświeża dawne słowa. Plebiscyt Młodzieżowe Słowo Roku to swego rodzaju barometr kultury, który pokazuje, jak młodzi ludzie wyrażają emocje i jak adaptują globalne memy do lokalnych realiów. Jubileuszowa edycja udowodniła, że język jest żywym organizmem – zmienia się, rośnie i odzwierciedla to, kim jesteśmy.

Źródło: Business Insider Polska, PWN / Zdj. otwierające: mat. własny


Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.