Kupujesz elektronikę na OLX czy Vinted? Rząd szykuje miłą niespodziankę

Piotr MalinowskiSkomentuj
Kupujesz elektronikę na OLX czy Vinted? Rząd szykuje miłą niespodziankę

Wszystko wskazuje na to, że używana elektronika przestanie straszyć ukrytym podatkiem. Polski rząd planuje podnieść kwotę wolną od podatku, która znacząco uprzyjemni kupowanie smartfonów czy komputerów na OLX, Vinted i innych tego typu platformach sprzedażowych.



Używana elektronika z OLX czy Vinted? Wkrótce przestaniesz się bać o wizytę skarbówki

Obecne przepisy ustalono ponad dwadzieścia lat temu. Przez ten czas zmieniło się naprawdę wiele, zwłaszcza jeśli chodzi o finanse Polaków i wartość rodzimych złotówek. Dlatego też dobrze jest widzieć, że resort finansów nareszcie bierze się za korygowanie PCC, czyli podatku od czynności cywilnoprawnych. Obecnie sytuacja wygląda tak: używana elektronika kosztuje co najmniej 1000 zł i jako kupujący jesteście zmuszeni do przelania państwu 2% wartości rynkowej.

Brzmi to absurdalnie, bo przecież mnóstwo jakościowych sprzętów to wydatek przynajmniej kilkukrotnie przebijający dzisiejszy próg. Jak donosi redakcja Faktu, nadchodzi kres pułapki nakładanej na wielu użytkowników OLX, Vinted czy innych platform. Niech każdy bowiem przyzna się sam przed sobą – czy kiedykolwiek pamiętaliście o konieczności zapłacenia podatku za towar z drugiej ręki?



Ministerstwo Finansów podniesie niedługo irytujący limit. Podatek zacznie obowiązywać od towarów, których wartość rynkowa wynosi przynajmniej 3000 zł. Rząd jako powód podaje zbyt wysokie koszty egzekwowania podatku od umów o niskiej wartości. Często sam proces upomnienia się o zapłatę potrafi wynieść więcej niż samo urządzenie – to dopiero nonsens.

Nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie zmiany wejdą w życie. Zaproponowany projekt niedługo zostanie poddany głosowaniu – obyśmy nie musieli długo czekać!

Źródło tekstu: Fakt / Zdjęcie otwierające: OLX, unsplash.com (@kurniawann)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.