OceanGate za wszelką cenę chce usunąć z sieci wszystkie informacje na swój temat. Firma postanowiła zlikwidować m.in. wszystkie profile na najpopularniejszych platformach społecznościowych. Jedyną publiczną pozostałością zdaje się być oficjalna strona fundacji wskazująca na odwołanie wszystkich planowanych podróży podwodnych. Sprawa wygląda co najmniej podejrzanie, więc warto przyjrzeć się jej nieco bliżej.
OceanGate wymazuje własny ślad cyfrowy
Chyba na długo zapamiętamy tragedię, która wydarzyła się zaledwie kilka tygodni temu. Miliarderzy wyruszyli w podwodny rejs, by ujrzeć wrak Titanica – zrobili to jednak bez wcześniejszego przygotowania i zanurzyli się w łodzi niespełniającej jakichkolwiek norm bezpieczeństwa. Pojazd doznał implozji, co poskutkowało natychmiastową śmiercią załogi. Przez pewien czas od publikacji tych doniesień nie do końca było wiele wiadomo na temat przyszłości firmy obsługującej tego typu wycieczki.
Kilkanaście dni temu doczekaliśmy się jednak ogłoszenia wiadomości na temat zawieszenia wszystkich operacji poszukiwawczych i komercyjnych, co tak naprawdę było jednoznaczne z końcem spółki OceanGate – na tym natomiast nie poprzestano. Wygląda na to, że postanowiono spróbować usunąć cały możliwy cyfrowy ślad z mediów społecznościowych. Próżno już szukać profili organizatora rejsów na Facebooku, Twitterze, Instagramie czy LinkedIn. Pozbyto się także oficjalnej strony internetowej, pozostała wyłącznie witryna fundacji zawierająca krótki komunikat.

Oczywiście zadbano o archiwizację strony OceanGate Expeditions i stan z 8 lipca wskazuje na to, że początkowo umieszczono wyłącznie komunikat o zawieszeniu działalności. Najwyraźniej niedługo później położono nacisk na nieco radykalniejsze środki. Tak naprawdę nie wiadomo dokładnie dlaczego zdecydowano się na tak słabe wizerunkowo kroki.
Najwidoczniej ktoś w desperacki sposób chce zakryć wszelkie ślady podejrzanej działalności. Rzecznik firmy natomiast odmawia komentarza i wskazuje wyłącznie na komunikat widoczny na oficjalnej stronie fundacji. Prawdy zapewne nigdy się nie dowiemy, trudno też oczekiwać organizacji jakichkolwiek rejsów w przyszłości.
Katastrofa z łodzią Titan w roli głównej chyba na dobre pogrzebała plany OceanGate na zrewolucjonizowanie branży podróży podwodnych.
Źródło: Business Insider / Zdjęcie otwierające: OceanGate