Nowy sposób na oszukanie butelkomatu. Internet zalały fałszywe naklejki

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Nowy sposób na oszukanie butelkomatu. Internet zalały fałszywe naklejki

Polski system kaucyjny zaledwie od kilku miesięcy próbuje uczyć Polaków nowych nawyków ekologicznych, a już stał się celem pomysłowych naciągaczy. Uruchomiony jesienią 2025 roku mechanizm, który w założeniu miał być prostym i bezkonkurencyjnym sposobem na oczyszczenie polskich miast z odpadów, zderzył się właśnie z brutalną rzeczywistością. W ostatnim czasie zrobiło się głośno o fałszywych naklejkach kaucyjnych, które pozwalają na wyłudzenie zwrotu kaucji za opakowania.



Produkują rolki z kodami. Jak to działa w praktyce?

Cały proceder opiera się na zwykłym fałszerstwie. W sieci krążą nagrania pokazujące produkcję całych rolek ze specjalnymi naklejkami. Zawierają one oficjalny znak kaucyjny (dwie strzałki tworzące prostokąt), wygenerowany kod kreskowy oraz napis „KAUCJA 0,50 ZŁ”.

Wystarczy nakleić taki wydruk na dowolne, przypadkowe opakowanie nieobjęte przepisami, by butelkomat dał się wprowadzić w błąd. Jak widać , kombinatorzy nie próżnują. Wcześniej próbowali już m.in. sztuczek z wyciąganiem butelek na żyłce, sznurku czy masowym „klonowaniem” papierowych kuponów.



Na to nowe zjawisko zareagował w sieci Łukasz Mituła, doświadczony funkcjonariusz policji. Policjant otwarcie przyznaje, że współczesne służby muszą na bieżąco śledzić internetowe trendy, bo oszuści często są o pół kroku przed instytucjami odpowiedzialnymi za zabezpieczenia.

Kto zapłaci za luki w systemie?

O nowym sposobie na oszukanie butelkomatu już zrobiło się głośno. Instruktażowe filmiki ze wspomnianymi naklejkami w roli głównej podbijają media społecznościowe. Chociaż dla wielu osób naklejanie fałszywych kodów wydaje się niewinnym żartem lub chęcią przetestowania granic systemu, policja przypomina o odpowiedzialności karnej, bo jest to klasyczne wyłudzenie. A za to wszystko ostatecznie płacą inni – właściciele sklepów, operatorzy systemu, producenci napojów, a na samym końcu uczciwi konsumenci.

Rynkowi eksperci i operatorzy już teraz szukają rozwiązań, które ukrócą te praktyki. Nadzieją na uszczelnienie systemu kaucyjnego są np. nowoczesne automaty, które powoli wchodzą do użytku (testuje je m.in. sieć IKEA). Maszyny te nie drukują łatwych do sfałszowania papierowych voucherów, ale przelewają środki za kaucję bezpośrednio na kartę płatniczą klienta. Jednak na naklejki na razie skutecznych sposobów nie ma.

Źródło tekstu: money.pl, Portal Spożywczy / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@jon_chng)

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.