Zamiast nerwowo szukać lokalnego operatora na zagranicznym lotnisku, pakiet gigabajtów kupisz bezpośrednio na swoim koncie. Erste Bank Polska to kolejna instytucja, która udostępnia karty eSIM w swojej aplikacji mobilnej. Rozwiązanie ma ułatwić podróżowanie i uchronić przed wysokimi rachunkami za roaming bez konieczności wychodzenia z domu.
Wdrożenie tej usługi w Erste Bank Polska to trzeci taki przypadek na krajowym rynku finansowym, zaraz po Banku Millennium oraz PKO BP. Mechanizm jest prosty i celuje w osoby wyjeżdżające za granicę. Zamiast godzić się na wysokie stawki u macierzystego operatora, użytkownicy mogą wykupić paczkę danych jeszcze przed startem samolotu. Usługa oparta jest na technologii Fonia Travel i platformie Autopay. Oferuje ponad 1200 wariantów transferu dla pojedynczych państw i całych regionów. W zakładkach bankowych da się na bieżąco sprawdzać zużycie gigabajtów i w razie potrzeby dokupić kolejny pakiet. To po prostu ucina temat niespodziewanych opłat.
Nie musisz już biegać za kartą SIM na wakacjach. Nowość w Erste Bank
Cały proces omija fizyczne punkty sprzedaży i operowanie tackami na karty. Wirtualny profil instaluje się w stu procentach cyfrowo z poziomu smartfona. Trzeba mieć jednak świadomość, że nowa karta służy wyłącznie do transmisji danych. Wykonywanie połączeń głosowych czy wysyłanie klasycznych SMS-ów wciąż odbywa się przez główny numer. Zakupiony pakiet jest ważny przez sześć miesięcy, co pozwala na wcześniejszą organizację urlopu. Warunki techniczne są dwa. Do poprawnego pobrania i konfiguracji profilu na urządzeniu niezbędny jest początkowy dostęp do internetu przez Wi-Fi lub sieć komórkową. Oczywiście telefon musi także obsługiwać eSIM.

Opcja zakupu pakietów pojawiła się w sekcji biletów i usług transportowych w aplikacji Erste. Dostęp mają pełnoletni klienci z przypisanym numerem PESEL, których sprzęt wspiera standard eSIM. Po transakcji trzeba zajrzeć w ustawienia telefonu i upewnić się, że nowy profil widnieje jako aktywny. Kluczowe dla skutecznej ochrony portfela jest ręczne wyłączenie roamingu danych na dotychczasowej, fizycznej karcie SIM. Następnie konieczne jest ustawienie pobierania transferu wyłącznie z wykupionego profilu. Warto wspomnieć, że oparcie usługi na wirtualnym czipie ma swój wymiar bezpieczeństwa. Takiej karty nie da się fizycznie wyjąć z telefonu, co skutecznie ucina próby kradzieży numeru metodą SIM swap.
Zmierzch fizycznych kart SIM i nowe funkcje w aplikacjach bankowych
Kolejne wdrożenia w czołowych polskich instytucjach finansowych nie są przypadkowe. Globalny rynek wirtualnych kart rośnie w dwucyfrowym tempie. Analitycy Fortune Business Insights szacują, że do 2034 roku jego wartość przekroczy 7,6 miliarda dolarów. Zbiega się to w czasie z polityką największych producentów smartfonów. Producenci stopniowo rezygnują z fizycznych tacek na rzecz rozwiązań w pełni cyfrowych.
Dla samych banków to z kolei strategiczny krok w stronę modelu tzw. embedded services. Instytucje te chcą być miejscem, w którym użytkownik załatwia coraz więcej codziennych spraw niezwiązanych bezpośrednio z finansami. Ma się to odbywać pozostając w zaufanym i bezpiecznym ekosystemie jednej aplikacji. Dla klientów to po prostu wygoda.
Źródło tekstu: Erste Bank, Autopay / Zdjęcie otwierające: Freepik.com, Autopay