Nie doceniamy kodów QR. Oto 5 sposobów na to, jak mogą nam ułatwić życie

Bartłomiej LisSkomentuj
Nie doceniamy kodów QR. Oto 5 sposobów na to, jak mogą nam ułatwić życie

Kody QR kojarzą się dziś głównie z muzeami, menu w restauracjach i biletami na koncerty. W praktyce ich możliwości są znacznie większe, a większość z nas wykorzystuje zaledwie ułamek ich potencjału. Wystarczy kilka minut, by stworzyć narzędzie, które naprawdę ułatwia codzienne życie.



Co ważne, do stworzenia własnego kodu QR nie potrzeba specjalistycznej wiedzy ani płatnych programów. Wiele telefonów i przeglądarek ma tą funkcję wbudowaną. Darmowych generatorów w sieci też nie brakuje. Efekt? Mniej przepisywania, mniej klikania i szybszy dostęp do najczęściej używanych informacji.

Wi-Fi bez dyktowania hasła

To prawdopodobnie najbardziej praktyczne zastosowanie kodów QR. Zamiast za każdym razem podawać gościom długie hasło do sieci bezprzewodowej, wystarczy wydrukować niewielki kod i ukryć go w bezpiecznym miejscu. Większość współczesnych smartfonów po zeskanowaniu takiego kodu automatycznie zaproponuje połączenie z siecią. To rozwiązanie eliminuje ryzyko pomyłki podczas wpisywania hasła.



Warto jednak pamiętać o bezpieczeństwie. Kod QR z danymi Wi-Fi działa jak skrót do hasła, więc nie powinien wisieć w miejscu dostępnym dla przypadkowych osób, zwłaszcza jeśli sieć daje dostęp do ważnych urządzeń lub plików.

Do stworzenia takiego kodu najlepiej użyć zaufanego narzędzia, które działa lokalnie albo pochodzi od producenta telefonu czy routera. Bezpiecznym wyborem będzie wbudowany generator w Androidzie. Drugą opcją jest aplikacja, która tworzy kod bez wysyłania danych do chmury. W Androidzie należy wybrać symbol koła zębatego lub wejść w szczegóły sieci Wi-Fi i wybrać udostępnij. Strona wiqrcode.com deklaruje, że nie przesyła naszych danych, a tworzy kod bezpośrednio w przeglądarce.

Domowa organizacja

Kod QR może prowadzić do wspólnej listy zakupów, rodzinnego kalendarza lub tablicy z zadaniami. Wystarczy przykleić go na lodówce albo tablicy korkowej. Jedno zeskanowanie otworzy odpowiednią listę w Google Keep, Microsoft To Do lub innej aplikacji.

Podobnie można zorganizować domową inwentaryzację. Kody naklejone na pudełkach w piwnicy lub na strychu mogą prowadzić do listy ich zawartości w arkuszu kalkulacyjnym online, dzięki czemu znalezienie konkretnego kabla czy części zamiennej zajmie kilka, zamiast kilkunastu minut.

Źródło: Pexels

Rozszerzone prezenty

Kod QR świetnie sprawdza się również jako dodatek do prezentów. Można ukryć pod nim wspólną galerię zdjęć, nagranie z życzeniami albo playlistę przygotowaną specjalnie dla obdarowanej osoby. Coraz popularniejsze staje się także umieszczanie kodów prowadzących do rodzinnych albumów czy filmów z wakacji. Dzięki temu tradycyjny prezent zyskuje cyfrowe rozszerzenie, którego nie da się zmieścić na kartce z życzeniami.


reklama


Instrukcje zawsze pod ręką

Jeżeli jakiś sprzęt sprawia nam (lub naszym rodzicom czy dziadkom) kłopoty, można przyklieć na nim kod QR. Niech po zeskanowaniu go otwiera się instrukcja obsługi czy film pokazujący konfigurację.

Wizytówka XXI wieku

Kod QR może zastąpić – lub uzupełnić – klasyczną wizytówkę. Zeskanowanie kodu QR może nie tylko otworzyć profil na LinkedIn lub portfolio. Dzięki odpowiedniej konfiguracji, telefon skanującego może automatycznie zapisać dane kontaktowe, To znacznie wygodniejsze niż ręczne przepisywanie wydrukowanych numerów telefonu czy adresów e-mail.

Aby stworzyć taki kod, wystarczy skorzystać z darmowych generatorów internetowych i wybrać zakładkę „vCard”. Jeśli generator nie ma opcji „vCard”, wybierz opcję Zwykły tekst (Plain Text) i wklej poniższy szablon, zmieniając dane na własne:

BEGIN:VCARD
VERSION:3.0
N:Kowalski;Jan;;;
FN:Jan Kowalski
TEL;TYPE=CELL:+48123456789
EMAIL:[email protected]
END:VCARD

Pamiętaj o bezpieczeństwie

Kody QR są wygodne, ale warto zachować ostrożność. Cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują je do przekierowywania użytkowników na fałszywe strony banków, sklepów czy systemów płatności. Takie oszustwa doczekały się nawet własnej nazwy – quishing.

Dlatego przed otwarciem strony warto sprawdzić adres wyświetlany przez telefon i zastanowić się, czy kod rzeczywiście pochodzi z zaufanego źródła. Ta prosta zasada pozwala uniknąć wielu problemów, a jednocześnie nie odbiera wygody, którą oferują kody QR.

Źródło: PCMag

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.