Mark Zuckerberg dopiął swego. Po przetestowaniu pojedynczych płatnych planów w wybranych serwisach, Meta wykłada na stół swój ostateczny produkt – globalną subskrypcję Meta One. Przełomowy pakiet łączy w jedną całość funkcje z aplikacji społecznościowych oraz daje niemal nieograniczony dostęp do narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji.
Meta One – jeden abonament, by rządzić wszystkimi aplikacjami
Koniec z opłacaniem kilku osobnych subskrypcji. Dotychczas użytkownicy wydawali co miesiąc 12,49 zł za Facebook Plus, 12,49 zł za Instagram Plus oraz 10,49 zł za WhatsApp Plus. Pakiet Meta One spina wszystkie te usługi w całość, a przy okazji znacząco podnosi limity dla sztucznej inteligencji.
W cenie 29,99 zł miesięcznie plan Meta One Core daje pełen dostęp do usprawnień w trzech aplikacjach oraz pozwala generować znacznie więcej grafik i wideo w Meta AI. Z kolei bardziej wymagający twórcy mogą sięgnąć po pakiet Meta One Premium za 89,99 zł miesięcznie. Otwiera on drzwi do bezproblemowej edycji multimediów za pomocą najbardziej zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji.
Oferta dla firm i twórców. Od weryfikacji po większe zasięgi
Przygotowano również osobną, rozbudowaną ofertę dla przedsiębiorców oraz cyfrowych twórców. Podstawowy pakiet Meta One Essential kosztuje 73,99 zł miesięcznie. Gwarantuje on odznakę weryfikacyjną, ochronę przed podszywaniem się pod profil oraz wyższy poziom wsparcia asystenta AI na WhatsAppie.
Wyższe warianty np. Advanced za 239 zł miesięcznie, bezpośrednio wpływają na widoczność treści, oferując wyróżnienie profilu w aktualnościach, duży przycisk „Obserwuj” czy możliwość umieszczania bezpośrednich linków w postach. Z kolei najdroższe plany Meta One Expert (699 zł/mies.) oraz Meta One Max (2399 zł/mies.) dedykowano największym markom i agencjom marketingowym. To one bowiem potrzebują najwyższych limitów publikacji oraz wieloosobowego dostępu do kont.
Firma jednocześnie uspokaja, że podstawowe wersje Facebooka, Instagrama i WhatsAppa oraz darmowe narzędzia Meta AI nadal pozostaną bezpłatne.
Abonament Meta One to jednak jasny sygnał, że gigant technologiczny mocno przesuwa punkt ciężkości w stronę modelu subskrypcyjnego. Zamiast polegać wyłącznie na reklamach, firma wdrożyła ponad 50 nowych usprawnień zamkniętych za ścianą płatności. Tym samym wyraźnie pokazuje, że płatne funkcje w mediach społecznościowych stają się nową rynkową normą.
Źródło tekstu: Meta / Zdjęcie otwierające: unsplash (@shutter_speed_)