Serwis wprowadza dwie nowości, które mogą znacząco wpłynąć na korzystanie z platformy. Jedna z nich ułatwi rozpoznawanie muzyki wygenerowanej przez sztuczną inteligencję. Druga budzi znacznie większe kontrowersje, choć na pierwszy rzut oka wygląda niewinnie.
YouTube zaczął bowiem udostępniać możliwość publikowania animowanych GIF-ów w komentarzach. Trudno oprzeć się wrażeniu, że zamiast utrzymać jakość dyskusji i czytelność interfejsu, Google znalazło kolejny sposób na zwiększenie zaangażowania użytkowników.
GIF-y zaleją komentarze na YouTube?
Jak informuje 9to5Google, użytkownicy YouTube zaczęli zauważać animowane obrazki w komentarzach pod filmami. Funkcja jest wdrażana stopniowo, dlatego nie wszyscy mogą jeszcze z niej korzystać. GIF-y będzie można wybierać z biblioteki dostępnej w aplikacji, zarówno pod zwykłymi filmami, jak i Shorts.
Pomysł może spodobać się miłośnikom internetowych memów, ale trudno uznać go za zmianę, której YouTube szczególnie potrzebował. Sekcje komentarzy już teraz bywają przepełnione spamem i powtarzalnymi wpisami. Dodanie animacji może sprawić, że znalezienie wartościowej wypowiedzi stanie się jeszcze trudniejsze.

Jeden z komentujących sprawę użytkowników REddita określił nowość jako tani sposób na zwiększenie zaangażowania i umożliwienie botom zalewania dyskusji irytującymi GIF-ami. Inni obawiają się o pochłanianie zasobów komputera czy telefonu przez nieustannie odtwarzane animacje. Trudno się z nimi nie zgodzić. Jeśli komentarze zamienią się w niekończący się ciąg ruchomych obrazków, ucierpią i czytelność i optymalizacja.
YouTube Music wreszcie oznaczy muzykę AI
Na szczęście druga nowość zasługuje na znacznie cieplejsze przyjęcie. YouTube Music wprowadza oznaczenia informujące o wykorzystaniu generatywnej sztucznej inteligencji podczas tworzenia utworów. Informacja pojawi się na ekranie odtwarzania, a jej wybranie pozwoli sprawdzić, jaką rolę AI odegrała w powstawaniu nagrania.

System przewiduje trzy kategorie: muzykę całkowicie wygenerowaną przez AI, utwory częściowo wykorzystujące tę technologię oraz nagrania bez generatywnej AI. Co istotne, samo zastosowanie korekcji wysokości dźwięku, np. Auto-Tune, nie oznacza automatycznie zakwalifikowania utworu jako muzyki generowanej przez AI. Oznaczenia trafią również do głównej aplikacji YouTube.
To rozsądny kierunek. Słuchacze powinni wiedzieć, czy mają do czynienia z twórczością człowieka, czy efektem działania modelu. YouTube nie zamierza automatycznie wykluczać nagrań AI z zarabiania.
Źródło: TechCrunch, 9to5Google, Reddit, YouTube Music / Zdjęcie otwierające: Pexels (edytowane)