Korzystasz z torrentów? Uważaj. TSUE wydał ważny wyrok

Maksym SłomskiSkomentuj
Korzystasz z torrentów? Uważaj. TSUE wydał ważny wyrok
Pobieranie udostępnionych w sieci przedmiotów prawa własności intelektualnej, jak na przykład filmy i muzyka jest legalne. Nielegalne jest natomiast ich udostępnianie o czym cyklicznie boleśnie przekonuje się zaledwie garstka internautów. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, iż pobierając tego rodzaju materiały z torrentów naruszają prawo z racji tego, na jakiej zasadzie działa sieć P2P. Podpowiem: pobieranie plików wiąże się z ich jednoczesnym wysyłaniem do innych użytkowników takiej sieci. Kluczowy wyrok w związanym z tym zagadnieniu wydał w czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.



TSUE ułatwi dochodzenie roszczeń podmiotom praw własności intelektualnej

„Systematyczne rejestrowanie adresów IP użytkowników oraz udostępnianie ich nazw i adresów pocztowych podmiotowi praw własności intelektualnej lub osobie trzeciej w celu umożliwienia wytoczenia powództwa o odszkodowanie jest, pod określonymi warunkami, dopuszczalne. Żądanie udzielenia informacji, skierowane przez podmiot praw własności intelektualnej, nie może mieć znamion nadużycia oraz musi być uzasadnione i proporcjonalne” – orzekł Trybunał.

Co istotne, nie istnieje żadna ustalona granica przesłanych danych, od których seedowanie staje się nielegalne. Potencjalnie nawet bajt udostępnionych informacji może wpędzić internautę w tarapaty.



„(Zamieszczanie) wcześniej pobranych segmentów pliku multimedialnego zawierającego chroniony utwór, stanowi „podawanie utworu do publicznej wiadomości”, pomimo że owe segmenty nie nadają się do wykorzystania jako takie, a zamieszczanie odbywa się automatycznie” – stanowi orzeczenie.

Obecne prawo unijne nie nakłada na operatorów obowiązku udostępniania danych osobowych użytkowników torrentów. Istotnym jest jednak fakt, iż przekazanie takich danych w świetle prawa jest zupełnie legalne. To po stronie członków Unii Europejskiej będzie wprowadzenie ewentualnych dodatkowych regulacji do swojego porządku prawnego.

Jeśli macie coś na sumieniu, strzeżcie się.

Źródło: Europa.eu


reklama


Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.