Koniec bezkarności algorytmów. Polska nadrabia zaległości i wdraża unijne prawo cyfrowe

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Koniec bezkarności algorytmów. Polska nadrabia zaległości i wdraża unijne prawo cyfrowe

Wyobraź sobie sytuację, w której moderator lub algorytm Facebooka czy YouTube’a niesłusznie usuwa Twój post albo całkowicie blokuje Ci konto. Do tej pory mogłeś pisać odwołania, które często trafiały w próżnię. Wkrótce to się zmieni. Rząd przyjął właśnie dwa projekty ustaw wdrażające unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Kluczowa zmiana polega na tym, że polscy internauci zyskają oficjalną, państwową ścieżkę odwoławczą. Jeśli platforma cyfrowa potraktuje nas niesprawiedliwie, sprawą zajmą się polscy regulatorzy – szefowie UKE oraz KRRiT. To jednak tylko jedna strona medalu, bo nowe przepisy to także potężny bat na internetowych przestępców.



Służby wykorzystają potencjał DSA. Wejdą do sieci z prawem natychmiastowej blokady

Nowe regulacje wprowadzają do polskiego porządku prawnego ekspresową procedurę eliminowania z sieci nielegalnych treści. Policja, prokuratura, Straż Graniczna oraz Krajowa Administracja Skarbowa otrzymają uprawnienia do żądania od administratorów natychmiastowego blokowania materiałów naruszających prawo.

Szybka ścieżka ma dotyczyć przede wszystkim walki z kradzieżą tożsamości, wyłudzeniami finansowymi oraz piractwem. W najbardziej drastycznych przypadkach – dotyczących ochrony dzieci i wykorzystywania seksualnego małoletnich – decyzje organów państwowych będą realizowane z rygorem natychmiastowej wykonalności. Co więcej, przepisy zawierają zabezpieczenia chroniące przed cenzurą. Każda zablokowana osoba lub platforma będzie mogła złożyć sprzeciw bezpośrednio do sądu powszechnego.



Kto przypilnuje Big Techów? Podział ról między urzędami

Zamiast tworzyć nowy super-urząd, rząd zdecydował o rozdzieleniu zadań kontrolnych pomiędzy trzy istniejące instytucje. Głównym koordynatorem odpowiedzialnym za nadzór nad DSA w Polsce, rozpatrywanie skarg i nakładanie kar zostanie Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), wspierany przez nową, ekspercko-społeczną Krajową Radę ds. Usług Cyfrowych.

Z kolei Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) zajmie się kontrolą platform wideo i streamingu. Trzeci filar to Prezes UOKiK, który weźmie na celownik interesy konsumentów. Jego zadaniem będzie tępienie manipulacyjnych technik projektowania stron (tzw. dark patterns) oraz wymuszanie przejrzystości w algorytmach reklamowych.

Dlaczego te ustawy pojawiają się właśnie teraz? Polska jest jednym z ostatnich krajów w Unii Europejskiej, który nie dostosował krajowych przepisów do DSA. Proces ten mocno opóźniło styczniowe weto Prezydenta RP, co naraziło nasz kraj na ryzyko zapłacenia gigantycznych kar finansowych na rzecz Brukseli. Jak podkreśla wicepremier Krzysztof Gawkowski, odpowiedzialność firm technologicznych musi się wreszcie zacząć tam, gdzie dziś kończy się ona na bezdusznych algorytmach. Nowe prawo ma również ochronić polski rynek e-commerce przed nieuczciwą konkurencją ze strony platform spoza Europy.

Większość przepisów zacznie obowiązywać już po 30 dniach od publikacji w Dzienniku Ustaw. Na wdrożenie procedur stricte nakazowych i sądowych związanych z blokowaniem treści przewidziano natomiast okres trzech miesięcy.

Źródło: Ministerstwo Cyfryzacji


polecane wideo - obserwuj nas na YouTube



⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.