Spalił drogiego Mercedesa, bo tak
Grupa mężczyzn w miejscowości Kukes w Albanii spaliła nowiutkiego Mercedesa GLE z 2022 roku, podaje SpeedHunters Albania. Przyczyny takiego zachowania nie są znane. W sieci można przeczytać różne teorie. Pojawia się wątek głupiego zakładu właściciela Mercedesa ze znajomą mu osobą oraz wściekłość na usterki, których nie był w stanie usunąć serwis. Jedno jest pewne: zasięgi w social mediach są stanowczo zbyt małe, aby pokryć koszt auta.
Nie jest to z pewnością nagranie dla osób o słabych nerwach lub zamiłowaniu do pięknych i kosztownych aut.
Komu to imponuje? Trudno powiedzieć. Równie trudno wyjaśnić tak rażący brak poszanowania dla efektów czyjejś pracy. Można oczywiście powiedzieć, że właściciel mógł zrobić ze swoim samochodem to, co chciał, ale… No cóż, nie było to ani mądre, ani zabawne. Nie jest jednak wielką tajemnicą, że głupota w dzisiejszych czasach sprzedaje się świetnie.
W najdroższej wersji Mercedes GLE580 z 2022 roku wyposażony jest w podwójnie doładowany silnik V8 o pojemności 4 litrów, generujący 483 KM i 516 Nm momentu obrotowego. Ważący ok. 2,4 tony samochód przyspiesza do 100 km/h w czasie ok. 5 sekund.
YouTuberzy niszczący auta dla zabawy
Na YouTube nie brakuje internautów specjalizujących się w demolce samochodów. Michaił Litwin zniszczył już BMW M5 Competition, celowo rozbił Porsche Taycan oraz wysadził w powietrze samochód Tesla Model S. Inny youtuber o pseudonimie WhistlinDiesel, słynący z podobnych materiałów, zakupił niedawno Ferrari F8 Tributo tylko po to, by zdemolować je na przekór Ferrari.
W Polsce skala takich zachowań jest w zasadzie zerowa. W lipcu 2021 roku Ekipa Friza zdetonowała Audi TT. Samochód był jednak częściowo rozebrany i warty może kilka tysięcy złotych.
Źródło: YouTube