KLM z prezentem na urodziny. Darmowy i superszybki internet na długich trasach

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
KLM z prezentem na urodziny. Darmowy i superszybki internet na długich trasach

Każdy, kto chociaż raz leciał na drugi koniec świata, doskonale zna ten ból. Kilkunastogodzinny lot, brak zasięgu, a pokładowe Wi-Fi (o ile w ogóle działało) potrafiło kosztować majątek i wolno wczytywać zwykłe strony www. Holenderskie linie lotnicze KLM postanowiły z tym skończyć i sprawić swoim pasażerom wyjątkowy prezent z okazji 107. urodzin. Przewoźnik oficjalnie zapowiedział, że już od połowy 2027 roku zaoferuje całkowicie darmowy, superszybki internet na wszystkich trasach międzykontynentalnych. Partnerem technologicznym tego przedsięwzięcia został nie kto inny, jak kosmiczny gigant Elona Muska – Starlink.



Przełom na pokładzie. Jak internet zmieni międzykontynentalne loty KLM?

Dotychczasowe systemy Wi-Fi montowane w samolotach opierały się na łączności z satelitami geostacjonarnymi. W praktyce oznaczało to gigantyczne opóźnienia i bardzo słabą przepustowość. Technologia Starlink wywraca te zasady do góry nogami. Bazuje bowiem na tysiącach niewielkich satelitów umieszczonych na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO).

Dla podróżnych oznacza to dostęp do szerokopasmowego łącza w chmurach. Pasażerowie bez problemu obejrzą filmy i seriale w wysokiej rozdzielczości, posłuchają muzyki, zagrają w gry online czy przeprowadzą wideokonferencję. Co warte zauważenia, usługa trafi do wszystkich klas podróży, łącznie ekonomiczną. Starlink zagwarantuje stabilny zasięg w każdych warunkach.



Trzeba jedynie posiadać konto w darmowym programie lojalnościowym Flying Blue. Niezarejestrowani pasażerowie dołączą do niego w dowolnym momencie, nawet już po wejściu na pokład za pośrednictwem lokalnego portalu. Process wdrażania nowej technologii w samolotach dalekiego zasięgu ruszy w połowie 2027 roku i będzie realizowany etapami. Warto dodać, że w europejskiej flocie krótkiego zasięgu KLM oferuje darmowe Wi-Fi już od początku tego roku

Przełom czy nowy standard?

Decyzja KLM pokazuje, że rynek przewozów lotniczych wchodzi w nową erę. Jeszcze do niedawna szybkie Wi-Fi w samolocie było płatną usługą premium, wycenianą na kilkanaście lub kilkadziesiąt euro za zaledwie kilkaset megabajtów. Dziś internet staje się powoli standardem.

Szybka ekspansja Starlinka w lotnictwie cywilnym (z internetu od SpaceX korzystają już m.in. Qatar Airways, United Airlines czy Hawaiian Airlines) pokazuje też, że dotychczasowi dostawcy internetu satelitarnego przegrywają wyścig technologiczny.

Dla pasażerów to genialna wiadomość. Lot z Europy do Ameryki czy Azji przestanie być tak nużący. Z drugiej strony, bezpowrotnie mija era, w której samolot był ostatnim miejscem na ziemi, gdzie szef lub znajomi nie mogli się do nas dobić ze służbowym mailem czy wiadomością na komunikatorze.

Źródło tekstu: KLM / Zdjęcie otwierające: unsplash (@cardmapr)

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.