Rosnąca liczba zdarzeń drogowych z udziałem elektrycznych jednośladów zmusza ustawodawców do ponownej analizy przepisów. Ministerstwo Infrastruktury szuka rozwiązań, które ukrócą chaos na chodnikach i zapewnią odszkodowania poszkodowanym. Czy powszechne OC dla hulajnóg stanie się rzeczywistością, a nielegalnie zmodyfikowany sprzęt zniknie ze sklepów?
Walka z drogową samowolą i koniec ery „pseudohulajnóg”
Coraz szybszy rozwój mikromobilności w polskich miastach przynosi nie tylko wyzwania transportowe, ale i prawne. Użytkownicy poruszający się na hulajnogach nierzadko uczestniczą w groźnych kolizjach. Obecnie, gdy dojdzie do potrącenia pieszego lub uszkodzenia zaparkowanego samochodu, poszkodowany musi ubiegać się o odszkodowanie bezpośrednio od sprawcy, chyba że ten posiada dobrowolną polisę w życiu prywatnym. Aby rozwiązać ten problem, resort infrastruktury zastanawia się nad wprowadzeniem obowiązkowego OC dla hulajnóg.
Równolegle z tematem ochrony ubezpieczeniowej powraca kwestia identyfikacji kierujących. Proponowany system rejestracji miałby wyeliminować sytuacje, w których sprawcy kolizji pozostają anonimowi i bezkarnie odjeżdżają z miejsca zdarzenia. Głównym wyzwaniem legislacyjnym są jednak urządzenia, które jedynie z wyglądu przypominają standardowy sprzęt.
Na rynku nie brakuje bowiem konstrukcji rozwijających prędkości znacznie przekraczające dopuszczalne limity. W świetle prawa takie pojazdy zbliżają się do parametrów motorowerów. To stawia pod dużym znakiem zapytania ich legalność na drogach publicznych.

Nowe przepisy mają uderzyć przede wszystkim w dystrybutorów wprowadzających do obrotu urządzenia niespełniające norm technicznych. Planowane regulacje przyznają odpowiednim organom uprawnienia do nakładania surowych kar finansowych na nieuczciwych handlowców oferujących sprzęt z usuniętymi fabrycznymi ogranicznikami prędkości.
OC dla hulajnóg. Kiedy ewentualna decyzja?
Na ten moment obowiązkowe ubezpieczenie OC dla e-hulajnóg pozostaje w fazie analiz Ministerstwa Infrastruktury. Rząd nie podał wiążących terminów wprowadzenia przepisów ani kwot ewentualnych składek.
Obecnie priorytetem jest przygotowanie regulacji uszczelniających rynek i zwiększających uprawnienia Transportowego Dozoru Technicznego, aby wyeliminować ze sprzedaży pojazdy przekraczające dopuszczalne parametry. Dopiero dalszy przebieg tych prac zdecyduje o ewentualnym nakazie wykupowania polis i rejestracji urządzeń. Wydaje się jednak, że jest to dobry pomysł, bo liczba wypadków z udziałem hulajnóg jest coraz większa.
Źródło tekstu: Motoguru, Interia Motoryzacja / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@letskick)