Google wdraża symulator lotu do przeglądarki. Wiemy, jak go uruchomić

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Google wdraża symulator lotu do przeglądarki. Wiemy, jak go uruchomić

Fani wirtualnego latania mają powody do radości. Google testuje nową, testową wersję swojego kultowego symulatora lotu. Narzędzie, które przez lata wymagało instalacji dość ciężkiej aplikacji Google Earth na dysku komputera, w końcu trafia bezpośrednio do przeglądarki internetowej. Funkcja ma obecnie status eksperymentalnej (przed oficjalnym globalnym wdrożeniem), co oznacza, że każdy może ją przetestować.



Jak uruchomić ukrytą funkcję i wzbić się w powietrze?

Aby uruchomić ukrytą funkcję, wystarczy otworzyć Google Earth na komputerze, kliknąć sekcję „Eksploruj Ziemię” u góry ekranu, a następnie w menu „Narzędzia” wybrać symulator lotu. Domyślnie system wyświetla jednak tylko abstrakcyjną mapę podstawową bez żadnych oznaczeń terenu. Aby zobaczyć pod sobą prawdziwy, fotorealistyczny świat i trójwymiarowe miasta, trzeba ręcznie zmienić typ mapy bazowej na satelitarną.

Programiści z Mountain View zaprojektowali ten symulator z myślą o swobodnym odkrywaniu świata. Dlatego fizyka lotu jest mocno uproszczona. Sterowanie maszyną odbywa się za pomocą myszki lub strzałek na klawiaturze, którymi reguluje się pochylenie oraz przechylenie samolotu. Z kolei klawisze przewijania strony w górę i w dół odpowiadają za siłę ciągu silnika.



Taki wirtualny lot w przeglądarce mocno obciąża jednak komputer i sieć. Google Earth dynamicznie ładuje budynki 3D oraz obrazy w wysokiej rozdzielczości, więc zbyt duża prędkość lub słabe łącze internetowe mogą wywołać chwilowe opóźnienia w wyświetlaniu krajobrazu.

Co się stanie, gdy zaliczysz „glebę”?

Twórcy pomyśleli też o awariach. Bezpośrednie uderzenie w ziemię nie kończy zabawy, a jedynie wstrzymuje symulację. Przycisk restartu pozwala natychmiast przywrócić maszynę na bezpieczną wysokość, aby pilot mógł spokojnie kontynuować lot.

Jest to nadal faza eksperymentalna, dlatego w programie występują jeszcze drobne błędy. Podczas latania na niższych wysokościach w miejscach położonych poniżej poziomu morza obraz potrafi delikatnie migotać. Ponadto system na czas symulacji całkowicie blokuje standardowe skróty klawiszowe mapy, aby nie kolidowały one ze sterowaniem samolotu. Aby bezpiecznie wyjść z gry i wrócić do zwykłego widoku satelitarnego, wystarczy kliknąć strzałkę wstecz w lewym górnym rogu ekranu.

Wszystko wskazuje na to, że Google chce zebrać jak najwięcej opinii od pierwszych użytkowników, zanim funkcja ta na stałe i oficjalnie wejdzie do pakietu standardowych narzędzi w przeglądarce. Trzeba przyznać, że jest to niezła gratka i to nie tylko dla fanów samolotów.

Źródło: Google / Zdjęcie otwierające: Google Earth

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.