Anthropic pozwane. Twórcy asystenta Claude mieli gdzieś prawa autorskie

Piotr MalinowskiSkomentuj
Anthropic pozwane. Twórcy asystenta Claude mieli gdzieś prawa autorskie

Anthropic wpadło w tarapaty po tym, gdy spółki należące do Sony Music i Warner Music złożyły pozew przeciwko twórcom popularnego asystenta Claude. Głównymi zarzutami jest bezprawne wykorzystanie utworów muzycznych objętych prawami autorskimi – treści zostały użyte do trenowania modeli językowych.



Twórcy asystenta Claude nie przejmowali się prawami autorskimi, teraz mają problemy

Utwory muzyczne w nieprawidłowy sposób były wykorzystywane do trenowania modeli AI – tak twierdzą spółki pozywające nie tylko Anthropic, ale też dyrektora generalnego firmy oraz jej współwłaściciela. Sony Music i Warner Music są zgodne co do tego, że doszło do złamania praw autorskich. Chodzi o dziesiątki tysięcy utworów muzycznych, więc sprawa jest naprawdę poważna.

Prowadzona przez Anthropic kampania nazywana jest przez muzyczne wytwórnie „bezczelną”, mowa bowiem o nielegalnym pobieraniu, kopiowaniu i ściąganiu zawartości bez oglądania się na jakiekolwiek licencje. Oczywiście nie można też wspomnieć, iż firma czerpała z tego tytułu spore zyski finansowe. Czego domagają się giganci branży?



Cóż, przede wszystkim finansowego odszkodowania. Wynosić ma ono nawet setki tysięcy dolarów za każde naruszenie, a tych przecież było mnóstwo. Sprawa zapewne będzie ciągnąć się latami, gdyż zawiłości prawne w muzycznym świecie są powszechnie znane – istnieje wręcz ogromne prawdopodobieństwo, że o rekompensatę upomną się także inne podmioty, lecz na razie chodzi o dwie główne korporacje.

Wiele wskazuje rownież na to, że celowo usuwano lub zmieniono dane pozwalające zidentyfikować firmy/osoby będące właścicielami utworów. Pojawiają się również wzmianki o wykorzystywaniu dzieł literackich z baz pokroju LibGen czy Pirate Library Mirror i Musixmatch. Zapewne dopiero w ramach rozwoju śledztwa dowiemy się o innych wykroczeniach.

Jeśli śledzicie kontrowersje wokół Anthropic, to doskonale zapewne wiecie, że twórcy Claude nie pierwszy raz mają na pieńku z wykorzystywaniem dzieł chronionych.

Źródło tekstu: The Guardian / Zdjęcie otwierające: Anthropic, unsplash.com (@almoya)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.