Facebook zagląda do galerii zdjęć. Nowa funkcja budzi emocje

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Facebook zagląda do galerii zdjęć. Nowa funkcja budzi emocje

Facebook wprowadza nową funkcję. Ułatwia ona przeglądanie i udostępnianie zdjęć oraz filmów zapisanych w galerii telefonu. Narzędzie automatycznie proponuje gotowe kolaże i edycje na podstawie zgromadzonych materiałów, jednak działa wyłącznie po wcześniejszym wyrażeniu zgody. Rozwiązanie obecnie ma charakter opcjonalny i można je w każdej chwili wyłączyć w ustawieniach aplikacji.



Facebook analizuje galerię zdjęć. Nowa funkcja ma ułatwić tworzenie treści

Nowe rozwiązanie od Meta pozwala Facebookowi analizować zdjęcia i filmy zapisane w galerii telefonu, aby proponować użytkownikom gotowe kolaże, edycje oraz zestawienia wspomnień. Funkcja ma docelowo pomóc w szybszym tworzeniu atrakcyjnych treści odpowiednich do udostępnienia w serwisie, bez konieczności ręcznego wybierania materiałów i ich obróbki. System sam wyszukuje w pamięci urządzenia wyróżniające się momenty, które mogą łatwo zniknąć wśród innych plików. Następnie tworzy z nich kreatywne zestawienia, które można wykorzystać np. podczas tworzenia relacji.

Meta podkreśla, że funkcja działa wyłącznie w modelu „opt-in”, co oznacza, że nie aktywuje się automatycznie. Użytkownik musi samodzielnie wyrazić zgodę na dostęp do galerii i może w każdej chwili wyłączyć to narzędzie w ustawieniach. Dodatkowo propozycje są widoczne tylko dla właściciela konta. Ten sam decyduje, czy chce je opublikować, kiedy to zrobić i komu je udostępnić.



Prywatność pod kontrolą. Meta zapewnia o bezpieczeństwie danych

Według Meta wszystkie sugestie tworzone na podstawie zdjęć z galerii pozostają prywatne i firma nie udostępnia ich innym osobom bez zgody użytkownika. Firma zapewnia jednocześnie, że nie wykorzystuje materiałów z telefonu do personalizacji reklam. Nie służą one także do trenowania systemów sztucznej inteligencji, o ile nie zostaną świadomie udostępnione lub użyte w interakcji z narzędziami AI np. Meta AI.

Nowa funkcja ma być elementem szerszego podejścia do automatyzacji tworzenia treści w mediach społecznościowych. Systemy oparte na AI mają bowiem pomagać użytkownikom szybciej przygotowywać atrakcyjne posty. Jednocześnie Meta podkreśla, że kluczową zasadą pozostaje kontrola nad danymi. To właściciel konta decyduje, czy chce korzystać z narzędzia i jakie materiały zostaną wykorzystane. Funkcja będzie stopniowo udostępniana w krajach UE i Wielkiej Brytanii. Jej działanie można w każdej chwili ograniczyć lub całkowicie wyłączyć.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Meta


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.