Dzień z życia internetowego trolla. Zarobki nawet ok. 2 tysięcy złotych

Maksym SłomskiSkomentuj
Dzień z życia internetowego trolla. Zarobki nawet ok. 2 tysięcy złotych
Troll internetowy to w wielkim skrócie osoba, która wygłaszając w sieci różne, przeważnie kontrowersyjne opinie, wywołuje żarliwe dyskusje, denerwuje internautów oraz sieje dezinformację. Poza osobami robiącymi to dla sportu istnieją także ludzie uprawiający trolling zawodowy i odpłatny. Zastanawiacie się skąd tak wiele wpisów dotyczących szkodliwości szczepień, szkodliwego wpływie 5G na organizm ludzki, płaskiej Ziemi i innych karkołomnych tez? Za część z nich mogą odpowiadać trolle, m.in. ci z Rosji, pracujący dla holdingu Concord.



Farma trolli z Rosji

Temat petersburskiej agencji FAN i holdingu Concord należącego do bliskiego przyjaciela Władimira Putina, Jewgienija Prigożynego, powraca regularnie od 8 lat. O rosyjskich trollach pracujących dla Rosji piszą dziennikarze Radia Swoboda, którym udało się porozmawiać z jedną z osób będących niegdyś na usługach Kremla.

Były pracownik jednej z rosyjskich „fabryki trolli” przyznaje, że dzienną normą było pisanie ok. 120 komentarzy, na przygotowanie których poświęcało się ok. 11 godzin dziennie. Celem ataku byli zazwyczaj polityczni przeciwnicy władz Rosji, ale regularnie także politycy krajów zachodniej Europy. Oprócz prób obrzydzania Rosjanom państw zachodnich komentatorzy mieli również za zadanie siać dezinformację wśród obywateli spoza granic Rosji.



troll face

Troll face – jeden z internetowych memów. | Źródło: Internet

Każdy „trollował” na rzecz określonego działu, a tych było sporo – dedykowane komórki stworzono m.in. dla Facebooka i YouTube. Podczas gdy część pracowników pisała komentarze, inni tworzyli memy ośmieszające na przykład opozycjonistów. Wszystko oczywiście działo się w oparciu o umowę, nakazująca zachowanie najwyższego stopnia poufności działań i dochowania tajemnicy.

Zarobki trolla internetowego? W przeliczeniu na godzinę nienajlepsze, ale jak na rosyjskie warunki całkiem przyzwoite. Siergiej K. wyznał, że miesięcznie zarabiał ok. 40 tysięcy rubli, co stanowi równowartość ok. 2 tysięcy złotych. Zdarzały się osoby wykazujące się ponadprzeciętną aktywnością, które potrafiły zarabiać nawet 45-50 tysięcy rubli.

Płatni trolle działają także w innych krajach. W Polsce również

Przypominam, że śledztwo Newsweeka doprowadziło w 2019 roku do odkrycia polskiej farmy trolli, uprawiających prorządową propagandę za państwowe pieniądze. To nie był jedyny taki przypadek. Partie polityczne przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego miały wykupić ok. 2,5 milionów polubień swoich postów w sieci, o czym donosiła swego czasu Wirtualna Polska.

Źródło: Radio Swoboda


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.