Dzieci ogrywają weryfikację wieku. Wystarczy, że dorysują sobie wąsy

Bartłomiej LisSkomentuj
Dzieci ogrywają weryfikację wieku. Wystarczy, że dorysują sobie wąsy

Internetowe systemy weryfikacji wieku miały skutecznie chronić nieletnich przed treściami dla dorosłych. Tymczasem okazuje się, że niektóre z nich można obejść w sposób wręcz absurdalnie prosty. Według najnowszego raportu brytyjskiej organizacji Internet Matters dzieci coraz częściej oszukują algorytmy, wykorzystując makijaż, zdjęcia dorosłych czy nawet zrzuty z postaciami z gier.



Wiele państw, w tym Wielka Brytania i część stanów USA, już wprowadziło przepisy wymagające potwierdzania wieku użytkowników w sieci. Kolejne są w drodze do wprowadzenia zabezpieczeń. Krytycy ostrzegają jednak, że nowe regulacje mogą prowadzić do naruszeń prywatności, a same zabezpieczenia okazują się zaskakująco łatwe do obejścia.

Dzieci szybko znalazły lukę

Badanie przeprowadzone przez organizację Internet Matters objęło tysiąc dzieci z Wielkiej Brytanii. Wyniki pokazują, że ponad połowa nastolatków powyżej 13. roku życia uważa internetowe kontrole wieku za łatwe do oszukania. Podobnego zdania było także 41 proc. dzieci w wieku do 12 lat.



Jednym z najczęściej przywoływanych sposobów było dorysowywanie sobie zarostu przy pomocy kredki do brwi lub kosmetyków do makijażu. Algorytmy analizujące twarz miały uznawać takie osoby za starsze, co pozwalało ominąć blokady dostępu do wybranych treści lub usług. Dzieci – jak to dzieci – wykazywały dużą kreatywność. Niektóre kierowały kamerę internetową na dorosło wyglądające postacie z gier wideo, inne korzystały z przypadkowych zdjęć znalezionych w sieci. Popularne okazało się także używanie dokumentów rodziców (na stronach, które wymagają skanu dokumentu) albo zwyczajne wpisywanie fałszywej daty urodzenia (tam, gdzie weryfikacja wieku jest tylko deklaracją).

Weryfikacja wieku budzi kontrowersje

W ostatnich latach coraz więcej krajów wprowadza przepisy zobowiązujące platformy internetowe do sprawdzania wieku użytkowników. W Unii Europejskiej kwestie ochrony nieletnich w internecie regulują przede wszystkim przepisy Digital Services Act (DSA), czyli Aktu o usługach cyfrowych. Rozporządzenie nakłada na największe platformy obowiązek ograniczania ryzyka dla dzieci i wdrażania skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku użytkowników. Komisja Europejska już kilkukrotnie wszczynała postępowania wobec Meta, zarzucając firmie niewystarczającą ochronę dzieci na Facebooku i Instagramie oraz nieskuteczne systemy kontroli wieku.

Przeciwnicy takich regulacji zwracają uwagę na ryzyko tworzenia ogromnych baz danych zawierających dokumenty tożsamości użytkowników. W przypadku wycieku mogłyby one stać się cennym celem dla cyberprzestępców. Pojawiają się też obawy o ograniczanie anonimowości i otwartego charakteru internetu.

Rodzice pomagają omijać blokady

Raport pokazuje również zaskakujące zachowanie części rodziców. Aż 26 proc. ankietowanych przyznało, że pozwala swoim dzieciom omijać internetowe kontrole wieku. Część dorosłych pomagała przy weryfikacji osobiście, inni świadomie ignorowali problem. Najczęściej dotyczyło to dostępu do transmisji na żywo w mediach społecznościowych lub gier sieciowych używanych do kontaktu ze znajomymi. Rodzice tłumaczyli, że znają zagrożenia i kontrolują aktywność swoich dzieci w sieci.

Co ciekawe, mimo łatwości obchodzenia zabezpieczeń większość młodych uczestników badania pozytywnie oceniła nowe środki bezpieczeństwa. Ponad 90 proc. ankietowanych stwierdziło, że dodatkowe blokady pomagają ograniczać kontakt z niebezpiecznymi treściami, które mogą negatywnie wpływać na psychikę dzieci i nastolatków.


Źródło: InternetMatters

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.