AI znika z każdej przeglądarki. To zasługa DuckDuckGo

Piotr MalinowskiSkomentuj
AI znika z każdej przeglądarki. To zasługa DuckDuckGo

Przeglądarki i wyszukiwarki wypełnione są sztuczną inteligencją, która nie tylko zabija ruch, ale i do niczego się nie przydaje. DuckDuckGo walczy z tym zjawiskiem poprzez specjalną wersję usługi, do której można uzyskać teraz znacznie łatwiejszy dostęp. Jak to zrobić i dlaczego warto?



DuckDuckGo walczy o likwidację bezsensownej AI narzucanej przez największe koncerny

Wzmożone działania przeciw AI są pokłosiem tego, co Google pokazało na swoim majowym wydarzeniu. Zaprezentowano wtedy szereg funkcji napędzanych przez sztuczną inteligencję, które wręcz opanują najpopularniejszą wyszukiwarkę. Użytkownicy nie mają nic do gadania, wyłączenie rozwiązań nie jest możliwe. DuckDuckGo zaczęło wtedy zyskiwać na zainteresowaniu ze względu na silnik wyszukiwania pozbawiony kontrowersyjnej technologii.

Twórcy postanowili wykorzystać ten stan rzeczy i właśnie ułatwili odkrycie tego typu dobrodziejstwa. Mowa o debiucie wyjątkowego rozszerzenia do praktycznie każdej przeglądarki. Zainstalujecie je w usługach opartych o Chromium (Edge, Chrome, Vivaldi) czy tez wewnątrz Firefoxa.



Mowa tak naprawdę o skrócie ustawiającym wyszukiwarkę pozbawioną AI jako tą domyślną. Oczywiście można zrobić to ręcznie, lecz wymaga to kilku dodatkowych kroków. Wtedy też podczas przeszukiwania internetu nie zobaczycie generowanych odpowiedzi, nie skorzystanie z czatbotów, ujrzycie także mniej obrazków stworzonych przez modele.

Zapewne rozwiązanie będzie regularnie rosnąć w siłę, zwłaszcza że coraz więcej osób preferuje rozwiązania, gdzie samemu można wskazać opcje, z których chcemy korzystać. Google takiej swobody niestety nie oferuje, dlatego warto rozważyć alternatywne opcje.

Jeśli chcecie przetestować wyszukiwarkę, znajdziecie ją pod adresem noai.duckduckgo.com.

Źródło tekstu: DuckDuckGo / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@appshunter)


polecane wideo - obserwuj nas na YouTube



Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.