Sytuacja okazała się na tyle poważna, że polski premier musiał interweniować w sprawie braku obsługi języka polskiego przez asystenta Siri i niedostępność jej nadchodzącej aktualizacji. Donald Tusk porozmawiał z obecnym szefem Apple oraz jego bezpośrednim następcą. Czy coś udało się załatwić?
Donald Tusk, Tim Cook i John Ternus – rozmowa, która wiemy tylko, że się odbyła
Głównym elementem ostatniej konferencji WWDC 26 była sztuczna inteligencja oraz przeprojektowana Siri mająca już tej jesieni pojawić się na wszystkich urządzeniach amerykańskiego giganta. Polacy jeszcze nigdy nie byli tak poszkodowani: asystent nie otrzyma wsparcia dla naszego języka, natomiast jej aktualizacja będzie dostępna wyłącznie na macOS i watchOS. Po raz kolejny dostaniemy wybrakowane oprogramowanie, a co za tym idzie: sprzęty.
Sprawą postanowiły zainteresować się rząd, gdyż oczywiście niedostępność usług nie wynika wyłącznie z finansowej nieatrakcyjności naszego rynku. Chodzi o narastający spór pomiędzy Apple a Unią Europejską, który zdaje się nie mieć sensownego końca. Minęły trzy dni od wspomnianego wydarzenia i Donald Tusk postanowił porozmawiać zarówno z ustępującym szefem amerykańskiej firmy, jak i jego następcą.
Premier opublikował post, który możecie zobaczyć powyżej. Była to rzekomo produktywna dyskusja, gdzie skupiono się na bezpieczeństwie najmłodszych użytkowników, a także inwestycjach Apple w polski rynek. Niektórzy mogą być zszokowani, natomiast pod koniec 2025 roku podpisano umowę 19-letnią umowę z właścicielami zachodniopomorskiej farmy fotowoltaicznej. Koncern będzie skupować 75% produkowanej tam energii odnawialnej, czyli około 40 MW. Trudno stwierdzić czy politycy rozmawiali o tej inwestycji.
No dobra, ale co z tą polską Siri? Tutaj głos zabrał szef kancelarii premiera, Jan Grabiec – okazuje się, że jednym z tematów rozmowy była implementacja obsługi naszego języka. Tylko tyle i aż tyle. Nie zdziwiłbym się, gdyby Apple powoli zaczęło przeprowadzać rozmowy z poszczególnymi rządami krajowymi, by uzyskać wsparcie w boju toczonym wobec Unii Europejskiej.
Być może Tim Cook poprosił Donalda Tuska o wybicie DMA z unijnych głów, lecz to tylko domysły. Pozostaje cierpliwie czekać i zapewne w 2027 roku ponownie napiszemy wpis o braku polskiej Siri – do przeczytania!
Źródło tekstu: Twitter (X) (@donaldtusk) / Zdjęcie otwierające: Twitter (X) (@donaldtusk), unsplash.com (@bangyuwang)