Gracze i fani gier w Chinach nie mają lekkiego życia
W ubiegłym miesiącu Chiny rozpoczęły dwumiesięczną specjalną kampanię, mającą na celu rozprawienie się z „chaosem” w internetowych transmisjach na żywo i krótkich filmach wideo (vide TikTok). To część szerszego planu promowania wyłącznie treści uznawanych za odpowiednie i legalne.
Platformy oprócz podjęcia opisanych wyżej kroków muszą także uniemożliwić dostęp osobom poniżej 18. roku życia po godzinie 22:00 do możliwości oglądania streamów. Celem podejmowanych działań jest oczywiście „ochrona najmłodszych w Internecie” i redukcja „szkodliwego wpływu internetowych treści na ich rozwój”.
Wszystkie powyższe utrudnienia były zapowiadane z końcem września ubiegłego roku. Wtedy to też chińskie Tencent i NetEase od razu zapowiedziały, że będą przestrzegać surowych zasad. Z pewnością wiele zachodnich podmiotów uzna, że wprowadzenie niezbędnych mechanizmów będzie zbyt skomplikowane i kosztowne i prawdopodobnie wycofa swoje usługi z Państwa Środka.
To kolejny pakiet surowych restrykcji
Nowe ograniczenia nie będą zaskoczeniem dla dzieci i rodziców w Chinach. W zeszłym roku chiński rząd obawiał się, że dzieci uzależniają się od gier online, więc każdy gracz poniżej 18. roku życia mógł grać wyłącznie w piątki i weekendy. Każda taka sesja została ograniczona do… jednej godziny.
Źródło: Reuters
