Chiny: zakaz płacenia influencerom i oglądania livestreamów po 22:00

Maksym SłomskiSkomentuj
Chiny: zakaz płacenia influencerom i oglądania livestreamów po 22:00
Chiny kontynuują swoją krucjatę wymierzoną w gry komputerowe, transmisje na żywo oraz napiwki przekazywane twórcom treści internetowych przez młodzież. Chiński rząd w sobotę nakazał platformom streamingowym, takim jak m.in. Twitch i Facebook Gaming, wdrożenie systemu kontroli tego, w jaki sposób korzystają z nich osoby poniżej 18. roku życia. Podmioty te muszą usprawnić swoje mechanizmy i systemy kontroli, aby powstrzymać nieletnich użytkowników przed transmitowaniem lub przekazywania napiwków bez zgody opiekuna. To nie wszystko.



Gracze i fani gier w Chinach nie mają lekkiego życia

W ubiegłym miesiącu Chiny rozpoczęły dwumiesięczną specjalną kampanię, mającą na celu rozprawienie się z „chaosem” w internetowych transmisjach na żywo i krótkich filmach wideo (vide TikTok). To część szerszego planu promowania wyłącznie treści uznawanych za odpowiednie i legalne.

Platformy oprócz podjęcia opisanych wyżej kroków muszą także uniemożliwić dostęp osobom poniżej 18. roku życia po godzinie 22:00 do możliwości oglądania streamów. Celem podejmowanych działań jest oczywiście „ochrona najmłodszych w Internecie” i redukcja „szkodliwego wpływu internetowych treści na ich rozwój”.



gracz chinski

Zdjęcie: Canva Pro

Wszystkie powyższe utrudnienia były zapowiadane z końcem września ubiegłego roku. Wtedy to też chińskie Tencent i NetEase od razu zapowiedziały, że będą przestrzegać surowych zasad. Z pewnością wiele zachodnich podmiotów uzna, że wprowadzenie niezbędnych mechanizmów będzie zbyt skomplikowane i kosztowne i prawdopodobnie wycofa swoje usługi z Państwa Środka.

To kolejny pakiet surowych restrykcji

Nowe ograniczenia nie będą zaskoczeniem dla dzieci i rodziców w Chinach. W zeszłym roku chiński rząd obawiał się, że dzieci uzależniają się od gier online, więc każdy gracz poniżej 18. roku życia mógł grać wyłącznie w piątki i weekendy. Każda taka sesja została ograniczona do… jednej godziny.

Źródło: Reuters


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.