ChatGPT bez limitów. Darmowa wersja została pozbawiona ograniczeń

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
ChatGPT bez limitów. Darmowa wersja została pozbawiona ograniczeń

OpenAI w końcu kasuje najbardziej irytujący element darmowego ChatGPT. Komunikaty o wyczerpanym limicie wiadomości i wymuszone przerwy w pisaniu oficjalnie znikają z platformy. Bezpłatny wariant wreszcie pozwoli na prowadzenie niekończących się rozmów tekstowych, bez obawy, że bot zablokuje dostęp w najmniej odpowiednim momencie.



Pisz bez końca za darmo. Nowy GPT-5.6 Luna zdejmuje ograniczenia

Bez wydawania ani grosza dostaniemy do dyspozycji nowy, domyślny model GPT-5.6 Luna. Najważniejsza zmiana to brak jakichkolwiek limitów w przypadku czatów tekstowych. Dzięki temu można prowadzić niekończące się dyskusje bez strachu, że system nagle zablokuje nam dostęp.

Ciekawą nowością jest też przycisk „Think”. Jeśli zadasz sztucznej inteligencji wyjątkowo trudne pytanie, jedno kliknięcie zmusza algorytm do wejścia na wyższy poziom analizy i dłuższego namysłu przed udzieleniem odpowiedzi. Ograniczenia ilościowe pozostaną jedynie przy generowaniu grafik oraz analizie plików. Zmiana ma trafić do darmowych użytkowników na przestrzeni najbliższego tygodnia.



Koniec lania wody w płatnym ChatGPT. Zobacz, czym kusi GPT-5.6 Sol

Nowości trafiają też do płatnych pakietów Plus i Pro, gdzie wprowadzony zostanie ulepszony model GPT-5.6 Sol. Został on zoptymalizowany tak, aby pozbawić go bezużytecznych zapychaczy i serwować krótki, konkretny przekaz bez wymuszonego formatowania. Warto jednak pamiętać, że nowa wersja zasili wyłącznie tradycyjne czaty. Warianty napędzające narzędzia typu Work czy integracje z środowiskiem programistycznym Codex pozostają bez zmian.

W interfejsie pojawi się również suwak, który daje pełną kontrolę nad procesem myślowym sztucznej inteligencji. Sami zadecydujemy, czy potrzebujemy błyskawicznej riposty na proste pytanie, czy chcemy, aby bot poświęcił dłuższą chwilę na przeanalizowanie trudnego problemu logicznego, kodowego czy pisarskiego.

Najważniejszą zmianą jest jednak drastyczny skok wiarygodności. Nowe algorytmy znacznie lepiej radzą sobie z weryfikacją danych, przez co liczba błędów merytorycznych w wymagających obszarach (prawo, finanse czy medycyna) spadła aż o blisko 70% w porównaniu do starszej wersji. Równolegle wprowadzono ostrzejsze zabezpieczenia chroniące nieletnich, które mają uniemożliwić nastolatkom wchodzenie w romantyczne relacje z botem i blokować treści promujące niebezpieczne zachowania.

Konkurencja z pewnością nie zaśnie teraz spokojnie. Czy to oznacza koniec płatnych abonamentów na rynku AI?


reklama


Źródło tekstu: OpenAI / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@ilgmyzin)

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.