Booking.com może mieć poważne problemy, lecz konsumenci wyłącznie na nich zyskają. Śledztwo wszczęte przez unijne władze ma na celu zweryfikowanie czy popularny serwis należycie chroni swoich użytkowników przed wszelkiej maści oszustami. Czy może to właśnie oni są lepiej traktowani od klientów?
Po raz kolejny słyszymy o Booking.com, ale może tym razem faktycznie coś się poprawi
Trudno znaleźć popularniejszy serwis rezerwacyjny od Booking.com, trudno też wskazać inny portal mierzący się z aż tyloma kontrowersjami. Regularnie słyszymy o nagminnych oszustwach, wyłudzeniach czy innych problemach narażających klientów. Miarka najwyraźniej się przebrała, bowiem Komisja Europejska postanowiła wszcząć postępowanie dotyczące naruszeń aktu o usługach cyfrowych.
Nie brakuje bowiem poszlak sugerujących, że popularny serwis nie do końca starannie podszedł do walki z oszustami. To także zarzuty dotyczące braku prawidłowych oznaczeń w przypadku ofert sponsorowanych. Oczywiście nie jest tak, że władze tak po prostu zareagowały na kilka zgłoszeń od rozgoryczonych użytkowników. Przeanalizowano przedłożone sprawozdania z oceny ryzyka (2023-2026), a także przeróżne raporty czy bezpośrednie odpowiedzi na wezwania Komisji Europejskiej.

Trochę zapewne poczekamy na konkretne ustalenia. Dowiemy się z nich czy Booking.com faktycznie walczył z nieodpowiednimi treściami pokroju fałszywych ofert. Nie brakuje bowiem doniesień turystów, którzy zarezerwowali obiekt, pojechali na miejsce i pocałowali klamkę. Do tego dochodzą przypadki podszywań się pod inne hotele czy brak mechanizmów ograniczających akcje phishingowe.
Konsumenci powinni mieć wszystko podane na tacy. Nie powinny rodzić się pytania dotyczące tego, czy tak wysoko pozycjonowana oferta została opłacona. Nie ma też miejsca na problemy z ustaleniem tożsamości osób wystawiających obiekty. Oszuści nie powinni też czuć się bezkarni w momencie, gdy turyści tracą pieniądze i wrażliwe dane.
Macie jakieś przykre doświadczenia z Booking.com? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.
Źródło tekstu: Rzeczpospolita, Komisja Europejska / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@appshunter)