Nowy alert RCB to kiepski żart. Link do poradnika bezpieczeństwa nie działa

Piotr MalinowskiSkomentuj
Nowy alert RCB to kiepski żart. Link do poradnika bezpieczeństwa nie działa

Polacy otrzymali kolejny alert RCB, tym razem zachęca on do lektury rządowego poradnika bezpieczeństwa. Dołączono nawet link do jego cyfrowej wersji, ale jest z nim jeden zasadniczy problem.



Tak ma wyglądać system alarmowania w czasie kryzysu? Mam nadzieję, że to tylko jednorazowy strzał w kolano

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) rozesłało kolejny alert RCB, którego celem jest przypomnienie o poradniku bezpieczeństwa oraz zachęcenie obywateli do lektury rządowego dokumentu. Nie mam nic przeciwko temu, chociaż schody zaczynają się już w momencie lektury komunikatu. Brzmi on niczym próba wywarcia presji poprzez strach i podobne zdanie mają praktycznie wszyscy moi znajomi.

To jednak nie jest największy problem. Alert zawiera link do cyfrowej wersji poradnika bezpieczeństwa, lecz strona rządowa po prostu nie działa. Być może jest to spowodowane nadmiernym ruchem i zaraz wszystko wróci do normy, ale to marna wymówka. Chodzi o wskazówki dotyczące przetrwania i zadbania o rodzinę w trakcie wojny. Tutaj nie ma miejsca na przeciążenie serwerów czy niespodziewaną awarię.



Wszystko powinno działać perfekcyjnie, a tutaj alert otrzymałem o 8:06, natomiast jeszcze w momencie pisania tego wpisu (8:44) nie mogę nawiązać połączenia z witryną rządową. To kiepski żart i kolejny strzał w kolano – szkoda, bo władze nie odzyskały jeszcze zaufania po wpadce z brakiem alertu dotyczącego rosyjskiej rakiety.

Wysyłane komunikaty powoli zaczynają mieć efekt odwrotny do zamierzonego. Przychodzą albo za często, albo w formie niezdatnej do użytku. Jeśli więc faktycznie coś się wydarzy, to pewnie sporo osób po prostu machnie ręką i nawet nie doczyta do końca. Tutaj nie ma miejsca na wpadki, nawet jeśli błąd to rzecz ludzka.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: opracowanie własne


reklama


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.