Absurdalne wydatki Kancelarii Prezydenta. 40 tysięcy złotych za domenę

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Absurdalne wydatki Kancelarii Prezydenta. 40 tysięcy złotych za domenę

W sieci wybuchła kolejna dyskusja dotycząca sposobu gospodarowania publicznymi pieniędzmi przez państwowe instytucje. Cezary Tomczyk (KO) przeanalizowali niedawno udostępnione wpisy w oficjalnym rejestrze umów państwowych. Uwagę internautów i polityków przykuły kwoty przeznaczane na infrastrukturę cyfrową oraz usługi doradcze.



Pieniądze wyrzucone w błoto? Spór o domenę dla prezydenta

Największe emocje w mediach społecznościowych wzbudziła informacja o zakupie nowej domeny internetowej. Cezary Tomczyk udostępnił odnośnik do oficjalnego rejestru umów, z którego wynika, że z budżetu przeznaczono aż 40 tysięcy złotych na rejestrację osobnego adresu internetowego dla Kancelarii Prezydenta.

Polityk i liczni internauci zwracają uwagę, że tworzenie osobnej domeny jest z technologicznego punktu widzenia całkowicie nieuzasadnione. Kancelaria dysponuje już bowiem oficjalną, dobrze znaną domeną główną (prezydent.pl). Stworzenie nowej podstrony lub subdomeny w ramach istniejącego serwisu nie generowałoby absolutnie żadnych dodatkowych opłat za samą nazwę. Taka decyzja wywołała więc spore zdziwienie.



Ile w ogóle kosztuje domena?

Rynkowe realia prezentują się w następujący sposób. Standardowo rejestracja nowej domeny z rozszerzeniem .pl to koszt rzędu od kilkunastu do maksymalnie około 100-150 złotych rocznie. Nawet rejestracja unikalnych rozszerzeń globalnych rzadko przekracza kilkaset złotych.

Skąd więc kwota 40 tysięcy złotych? Tak wysokie sumy na rynku domen pojawiają się niemal wyłącznie w dwóch przypadkach. Pierwszym z nich jest zakup adresu z rynku wtórnego, czyli odkupienie chwytliwej, zajętej już nazwy od prywatnego inwestora lub brokera domen. Drugim powodem może być sytuacja, w której oficjalna umowa opiewająca na taką kwotę obejmuje nie tylko samą rezerwację adresu, ale także dodatkowe usługi programistyczne, wdrożenie infrastruktury, certyfikaty bezpieczeństwa czy opłacenie serwerów.

Jeśli jednak umowa dotyczyła wyłącznie samych praw do nazwy, wydatek ten jest niemal niemożliwy do uzasadnienia. Jak było w tej sytuacji? Na ten moment nie wiadomo – Kancelaria Prezydenta nie ustosunkowała się do tej sprawy.

Źródło tekstu: X(@CTomczyk) / Zdjęcie otwierające: Prezydent.pl

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.