Niezwykły hołd dla ofiar 11 września. Wieże WTC wróciły nad Nowy Jork

Bartłomiej LisSkomentuj
Niezwykły hołd dla ofiar 11 września. Wieże WTC wróciły nad Nowy Jork

Trudno oderwać wzrok od nagrania, na którym nad nocnym Nowym Jorkiem pojawiają się dwie ogromne, świetliste sylwetki. Precyzyjnie sterowany rój 2977 dronów wzniósł się nad nowojorskim portem i przez kilkanaście minut utrzymywał w powietrzu kształt wież World Trade Center w ich rzeczywistej skali.



W ten niezwykły sposób uczczono pamięć ofiar zamachów z 11 września 2001 roku. Pokaz odbył się 9 września, dwa dni przed 25. rocznicą ataków.

Każdy punkt miał symboliczne znaczenie

Liczba wykorzystanych maszyn nie była przypadkowa. Dokładnie 2977 dronów odpowiada liczbie osób, które zginęły w zamachach z 11 września. Każde urządzenie było więc jednocześnie punktem świetlnym tworzącym monumentalną konstrukcję i symbolem jednej ludzkiej tragedii.



Instalacja nosiła nazwę „2,977 Lights Over New York Harbor”. Za jej realizację odpowiadała firma Sky Elements, a projekt powstał przy współpracy artystów, architektów oraz rodzin ofiar i ratowników uczestniczących w działaniach po zamachach. Podczas pokazu wykorzystano również utwór „On the Transmigration of Souls” Johna Adamsa, skomponowany z myślą o ofiarach 11 września.

Dronowe wieże pojawiły się obok tradycyjnej instalacji „Tribute in Light”, czyli dwóch potężnych snopów światła symbolicznie wskazujących miejsce, w którym stały bliźniacze wieże. Nowa forma upamiętnienia nie miała jej zastąpić, lecz wejść z nią w dialog.

Wieże wróciły na kilka chwil

Pokaz był imponujący także ze względu na skalę. Drony odwzorowały wieże w rzeczywistej wysokości, tworząc ich kontury wysoko nad portem. Całość została uruchomiona dwukrotnie, za każdym razem na około 15 minut.

Wcześniej rój maszyn formował między innymi spiralę nawiązującą do jednej z koncepcji odbudowy kompleksu World Trade Center. Pokaz nie ograniczał się więc do prostego odtworzenia tego, co zostało utracone. Świetlne figury przypominały również o tym, jak po tragedii wyobrażano sobie przyszłość tego miejsca.

Technologia jako narzędzie pamięci

Drony kojarzą się zwykle z fotografowaniem, rozrywką albo coraz bardziej zaawansowanymi zastosowaniami przemysłowymi. Tym razem tysiące niewielkich maszyn uformowało ogromne, ulotne dzieło sztuki, które pojawiło się nad miastem tylko na kilkanaście minut.

Źródło: NY Post, Dronexl.co
Zdjęcie otwierające: Sky Elements Drones

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.