Zmień smartfon w kamerę termowizyjną. Wystarczy ten mały gadżet

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Zmień smartfon w kamerę termowizyjną. Wystarczy ten mały gadżet

Na rynku zadebiutowały właśnie miniaturowe kamery termowizyjne RISION Magic oraz Magic Pro. Te małe, ważące zaledwie 25 gramów moduły wpiąć można bezpośrednio do portu USB-C w iPhone’ach oraz smartfonach z systemem Android. Zamiast tworzyć osobne, nieporęczne urządzenie, producent postawił na proste rozwiązanie. Postanowił wykorzystać ekrany i aparaty naszych smartfonów, zamieniając je w wygodne narzędzie do pomiaru temperatur w domu czy warsztacie.



Algorytmy sztucznej inteligencji w walce z niedokładnością, czyli kamery termowizyjne RISION Magic

Głównym problemem tanich kamer termowizyjnych była do tej pory niska rozdzielczość, przez co obraz przypominał plamę kolorowych pikseli. Inżynierowie RISION rozwiązali ten problem dwutorowo, wykorzystując algorytmy QuadIR oraz technologię AI Dual-Light Fusion.

Podstawowy model RISION Magic oferuje fizyczną rozdzielczość 160 × 120 pikseli, podczas gdy wariant Magic Pro dysponuje matrycą 256 × 192 pikseli. Dzięki cyfrowemu skalowaniu wyjściowy podgląd na ekranie telefonu zostaje czterokrotnie powiększony (w modelu Pro aż do 512 × 384 pikseli). Najciekawiej wypada jednak nakładanie obrazu termicznego bezpośrednio na podgląd z głównego aparatu smartfona. Dzięki temu użytkownik dokładnie widzi, który konkretnie podzespół czy element generuje niepokojący skok temperatury.



Szeroki zakres pomiarów, niski apetyt na energię i automatyczne raportowanie PDF

Pod względem parametrów czysto fizycznych seria Magic wypada zaskakująco mocno. Oba urządzenia potrafią mierzyć temperatury w zakresie od -20 do aż +600 stopni Celsjusza. Błąd pomiarowy nie przekracza w tym przypadku 2%.

Całość zamknięto w trwałej, aluminiowej obudowie, która bez problemu znosi trudne warunki pracy na budowie czy w warsztacie. Co istotne dla komfortu użytkowania, moduły nie posiadają własnej baterii. Pobierają energię bezpośrednio ze złącza USB-C podłączonego smartfona. Apetyt na prąd wynosi zresztą zaledwie 0,32 W. To przekłada się nawet na 8 godzin ciągłej pracy bez ryzyka szybkiego rozładowania akumulatora w telefonie.

Dodatkowo dedykowana aplikacja mobilna pozwala nanosić na zdjęcia współrzędne GPS, znaki wodne oraz błyskawicznie generować gotowe raporty serwisowe w formacie PDF. Sprzęt wyceniono na 119 dolarów za wersję podstawową oraz 299 dolarów za wariant Pro (odpowiednio 445 i 1120 złotych).

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: RISION


reklama


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.