Xiaomi 18 Pro coraz bliżej. Tyle możemy zapłacić za niego w Polsce

Piotr MalinowskiSkomentuj
Xiaomi 18 Pro coraz bliżej. Tyle możemy zapłacić za niego w Polsce

Wielkimi krokami zbliża się europejska premiera kolejnych flagowców. Xiaomi 18 Pro zadebiutuje jeszcze w tym roku i dobrze byłoby wiedzieć więcej na temat ceny tego smartfona, prawda?



Coraz więcej wiemy o europejskiej wersji Xiaomi 18 Pro – czy warto czekać?

Tajemnicą nie jest polska premiera Xiaomi 18 Pro i Pro Max – sam producent ogłosił bowiem debiut jeszcze w tym roku. Nadal jednak brakuje konkretnego terminu, dokładnej specyfikacji czy innych szczegółów ważnych z punktu widzenia konsumenta. To zmusza nas zatem do bazowania na coraz bardziej wiarygodnych plotkach.

Podstawowy wariant Xiaomi 18 Pro (256 GB pamięci) wyceniony może zostać na 1449 euro, czyli mniej więcej 6340 zł. Jeśli chodzi o wersję 512 GB, tutaj mamy zapłacić 1649 euro, a więc ponad 7200 zł. Użytkownicy dostaną prawdopodobnie wybór pomiędzy czarną, białą, czerwoną a niebieską wersją kolorystyczną.



Sytuacja robi się jeszcze poważniejsza w przypadku Xiaomi 18 Pro Max, gdzie europejscy konsumenci dostaną zapewne tylko jeden wariant pojemnościowy (512 GB) za 1849 euro, czyli około 8100 zł. Pozostaje mieć zatem kciuki, że oficjalny przelicznik na złotówki będzie znacznie przystępniejszy niż taki bezpośredni.

Warto też dodać, że smartfony będą pod pewnymi względami gorsze od chińskich wariantów. Mowa przede wszystkim o baterii, której pojemność wyniesie zaledwie 6000 mAh w modelu Pro (7000 mAh w wersji chińskiej) oraz 7000 mAh w modelu Pro Max (8500 mAh w wersji chińskiej).

Do tego dochodzi nieco mniejsza moc ładowania przewodowego, bo dostaniemy zaledwie 90W w przypadku Pro (100W w wersji chińskiej). Na szczęście żadnych zmian nie uświadczymy w przypadku Pro Max, tutaj otrzymamy 100W. Teraz czekamy zatem na oficjalną zapowiedź Xiaomi.

Źródło tekstu: GSMArena / Zdjęcie otwierające: Xiaomi

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.